Awaria drukarek Novitus. Przedsiębiorcy: "Dziennie tracimy kilka tysięcy złotych"

Zamknięte sklepy, restauracje, problemy w kinach. To skutek źle zaprogramowanego zegara w drukarkach paragonów. Przedsiębiorcy liczą straty i narzekają, że nikt im nie mówi, na czym stoją. Prawnicy zachęcają ich do walki o odszkodowanie. Niektórzy kwitują jednak, że to "gra niewarta świeczki".

"Ustaw zegar" - taki komunikat zobaczyli właściciele pechowych kas. Zegara jednak ustawić się nie da, a drukarka musi iść do serwisu
Źródło zdjęć: © WP.PL | Sebastian Ogórek
Mateusz Madejski

Po Nowym Roku przestały poprawnie działać drukarki fiskalne Delio firmy Novitus. Nie były w stanie ustawić daty z rokiem 2020. Przez to kasy musiały trafić do specjalistycznych serwisów, a niejedna firma poszła na przymusowy urlop.

Na przykład akwarystyczny sklep Planta Garden z Lubina. Przedstawiciele sklepu narzekają, że nie wiedzą, na czym stoją. Bo producent kas nie wyjaśnia, ile naprawa może potrwać.

Więcej szczęścia miała sieć gastronomiczna Pankejk. Jej drukarki też przestały działać. - Na szczęście mieliśmy już wcześniej kupione nowe kasy, bardziej innowacyjne. Te drukarki już były przygotowywane, więc po prostu szybciej trafiły do punktów. Zatem działamy i zapraszamy - mówią nam przedstawiciele firmy.

Obejrzyj: Nie płacisz podatków, nie pojedziesz pociągiem? To przyszłość

W Pankejku więc drzwi były zamknięte tylko jeden dzień.

Wielu przedsiębiorców jest jednak w dużo gorszej sytuacji. Sama firma Novitus szacuje, że trzeba wymienić około 5 tys. urządzeń.

- Wszystko idzie ku dobremu, mamy nadzieję, że za kilka dni uda się rozwiązać problem - słyszymy w firmie. Jak przyznają nam jej przedstawiciele, kasy nie działały poprawnie również w części sklepów sieci Dino - ale tu też rozwiązywanie problemu ma iść "względnie szybko".

Obraz
© WP.PL | Mateusz Madejski

Przez awarię nieczynnych jest wiele sklepów i butików

Awaria drukarek Delio. Przedsiębiorcy liczą straty

- Mój dzienny obrót to kilka tysięcy złotych. Straty są więc spore. Nie, to nie jest tragedia, ale dostaniemy po kieszeni - mówią nam właściciele sklepu z południa kraju.

- Myślę, że tracę na tym kilka tysięcy dziennie, choć na podsumowanie jeszcze przyjdzie czas. Na razie myślę, jak rozwiązać problem - mówi nam inny przedsiębiorca, tym razem z Warszawy.

Są i tacy, którzy zamiast liczyć straty, szybko kupili nowe drukarki. A ich ceny to często kilka tysięcy złotych. Wdrożenie sprzętu jednak też trwa - zwłaszcza, że obecnie serwisanci są wyjątkowo zajęci.

Czy więc przedsiębiorcy mogą liczyć na jakieś odszkodowania ze strony firmy? Od zajmującego się podobnymi sprawami prawnika słyszymy, że można się starać w takich sytuacjach o zwrot utraconych korzyści.

- Takie sprawy są jednak skomplikowane. Zwykle bowiem trudno tę utraconą korzyść dobrze oszacować. Dlatego najczęściej kończy się to ugodami, o które jednak jak najbardziej warto walczyć - radzi prawnik.

Co na to firma Novitus? Odszkodowań nie wyklucza, ale zaznacza, że takie kwestie będą poruszane indywidualnie z każdym poszkodowanym. Dodaje, że na razie firma skupia się na naprawach sprzętu. Potem będzie w stanie oszacować, ilu jest naprawdę poszkodowanych. Inne kwestie, w tym ewentualne odszkodowania, muszą więc na razie poczekać.

W Planta Garden słyszymy, że jednak walka o odszkodowania to "gra niewarta świeczki" - a stracone pieniądze sklep chce odzyskać po prostu przez dalszą intensywną pracę.

"To może być impuls"

Niektórzy uważają, że przez awarię zarówno przedsiębiorcy, jak i politycy, będą mieli motywację, żeby zająć się nowymi rozwiązaniami - na przykład eParagonem.

- Awaria może być impulsem, by szybciej wprowadzić nowe elektronicznie generowane i udostępniane paragony nabywcom. Technologia i rozwiązania biznesowe już przecież pozwalają na to, żeby paragonów w ogóle nie drukować – rynek obecnie czeka na wejście w życie zmian projektowanych przez Ministerstwo Finansów. Do Centralnego Repozytorium Kas przesyła dane sprzedażowe już ok. 150 tys. urządzeń, generujących takie elektroniczne paragony - uważa Robert Łaniewski z Fundacji Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego.

Jednocześnie Łaniewski podkreśla, żeby mieć nieco wyrozumiałości dla producenta felernych kas. - Ta sytuacja to na pewno wpadka przy pracy, gdyż chodzi o około 5 tysięcy urządzeń, podczas gdy wszystkich kas rejestrujących i drukarek fiskalnych w Polsce jest ok. 2 milionów. Poza tym, to pierwsza taka sytuacja od 20 lat - zauważa Łaniewski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Potężny spadek wartości bitcoina. Gdzie jest dno?
Potężny spadek wartości bitcoina. Gdzie jest dno?
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy