Sprawa dotyczy szwajcarskiej spółki Orlen Trading Switzerland. OTS przyniósł Orlenowi stratę w wysokości ok. 1,6 mld zł, bo zapłacił zaliczki na dostawy ropy, które nie zostały zrealizowane.
Przed oblicze polskiego wymiaru sprawiedliwości trafił Marcin O., były członek zarządu szwajcarskiej spółki Orlenu - poinformowało Radio Zet. Mężczyzna był ścigany listem gończym, ale wrócił do kraju, gdy sąd wydał dokument, pozwalający mu pozostanie na wolności po wpłacie 3 mln zł poręczenia.
Marcinowi O. przedstawiono zarzuty o wyrządzenie Orlenowi szkody wartej 378 mln dol. Prokuratura Regionalna w Warszawie potwierdziła, że mężczyzna aktywnie współpracuje z organami ścigania - stawia się na przesłuchania i składa obszerne wyjaśnienia.
WIDEOTrzy prace, trzy klęski. Trudne początki Patrycjusza Wyżgi II Pierwsza Praca #1
W styczniu 2025 r., w ramach tej samej sprawy dot. strat Orlenu, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich zatrzymano innego członka zarządu - Samera A.
Zatrzymany na podstawie noty Interpolu, podejrzany jest o działania podobne do tych zarzucanych Marcinowi O. Mimo to jego ekstradycja napotkała przeszkody, gdy w sierpniu 2025 r. nie uzyskano zgody na wydanie go do Polski.
OTS, zamówienie na ropę i olbrzymia strata
Przypomnijmy: gdy Polską rządziła Zjednoczona Prawica, a prezesem Orlenu był Daniel Obajtek, OTS Switzerland - założona w szwajcarskim kantonie Zug tradingowa spółka zależna Orlenu - wyłożyła pieniądze "tytułem przedpłat na poczet zakupu ropy oraz produktów ropopochodnych". Dostawy nigdy jednak nie dotarły. Niezrealizowane zamówienie wygenerowało stratę w wysokości ok. 1,6 mld zł.
W kwietniu 2025 r. Orlen złożył wniosek do Prokuratury Regionalnej w Warszawie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z działalnością szwajcarskiej OTS.
W październiku Prokuratura Regionalna w Warszawie poinformowała o wszczęciu poszukiwań i wydaniu postanowienia o przedstawieniu zarzutów Samerowi A. i Marcinowi O.,
Źródło: Radio Zet