Fryzjerzy toną w długach. Sylwester ich nie uratuje

Rok temu terminów sylwestrowych nie było już w listopadzie. Dziś nie ma problemu, by w ostatni dzień 2020 roku umówić się w salonach. Branża fryzjerska dotkliwie odczuwa nowe ograniczenia. - Klienci nie przychodzą, boją się - słyszymy w jednym z salonów. Tymczasem jak podaje KRD, długi zakładów fryzjerskich i kosmetycznych wzrosły w okresie pandemii o 30 proc. do blisko 49 mln zł.

W tym roku sylwestrowe terminy u fryzjerów niekiedy świecą pustkamiW tym roku sylwestrowe terminy u fryzjerów niekiedy świecą pustkami
Źródło zdjęć: © Pixabay | jackmac34

Grudzień to jeden z bardziej dochodowych okresów dla fryzjerów. Terminarze są zapełnione, bo każdy w święta i na sylwestra chce się dobrze prezentować. Niestety w tym roku sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

- W porównaniu z zeszłym rokiem mamy teraz jakieś 30 proc. mniej klientów przed świętami. A przed sylwestrem? Teraz to już nawet nie ma co porównywać - mówi pracownik salonu fryzjerskiego Remedy w Sopocie.

Rok temu w tym salonie tydzień przed świętami można było pomarzyć o wolnym terminie na koloryzację. Szczęśliwiec mógł jedynie liczyć na nagłe zwolnienie terminu przez innego klienta.

A teraz? Dzwonimy tydzień przed i wolny termin dostajemy od ręki. Niestety tak jest w całej branży beauty.

Jak wygląda praca górnika?

- Rok temu w połowie grudnia mieliśmy już wszystkie terminy przed świętami i sylwestrem zapełnione, a w zasadzie nawet do Święta Trzech Króli było wszystko zajęte. Teraz mamy jeszcze około 20 proc. terminów wolnych - słyszymy w jednym z krakowskich salonów fryzjerskich.

"Rok temu było to nie do pomyślenia"

Niestety analizy nie są pocieszające. Według danych Booksy&Versum, platform dla branż hair&beauty, średni spadek rezerwacji w salonach urody, w porównaniu z ubiegłym rokiem, wyniósł blisko 30 proc. A to tylko przed ogłoszeniem ograniczeń w przemieszczaniu się w sylwestra. Teraz rezerwacji będzie pewnie jeszcze mniej.

- Jest zdecydowanie gorzej niż rok temu. Nawet po pełnej dezynfekcji i zachowaniu wszystkich środków ostrożności, widać, że klienci jednak boją się odwiedzać salony fryzjerskie - słyszymy po rozmowie z recepcją katowickiego salonu fryzjerskiego Wadas.

Z danych Booksy&Versum wynika, że najbardziej popularne usługi w grudniu to strzyżenie męskie, strzyżenie damskie, koloryzacja włosów oraz manicure. A co z upięciami? Mówiąc krótko - nie ma sylwestra, nie ma i fryzur sylwestrowych.

"Będzie o wiele gorzej"

Prognozy dla fryzjerów nie są pocieszające. Styczeń i luty to również bardzo gorące okresy w roku, gdy salony są oblegane przez maturzystki i karnawałowiczów. O powrocie imprez jednak można teraz jedynie pomarzyć.

- Teraz klienci jeszcze są. Natomiast podejrzewam, że od stycznia niestety będzie o wiele gorzej. Bez studniówek, bez wesel, bez karnawałowych zabaw już teraz musimy odkładać pieniądze na następne miesiące - słyszymy od pracownicy "Saloniku fryzjerskiego" w Grodzisku Mazowieckim.

Rok temu rezerwacje na terminy karnawałowe, a zwłaszcza na studniówkowe, pojawiały się nawet kilka miesięcy wcześniej. - Teraz na ten okres mamy jakieś pojedyncze rezerwacje naszych stałych klientów - słyszymy w rozmowie z sopockim Remedy.

Do tego wciąż pozostaje niewyjaśniona kwestia otwartych salonów fryzjerskich w galeriach handlowych. Na czwartkowej konferencji nikt nie powiedział o nich ani słowa. Pozostaje czekać, aż ukaże się najnowsze rozporządzenie.

Co z imprezami studniówkowymi? Na ten moment nie wygląda to obiecująco.

- Na razie są bardzo poważne ograniczenia i dopóki nie zostaną one zdjęte w innych dziedzinach życia dla osób dorosłych, to dotyczą również uczniów - mówił o imprezach w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski były minister edukacji Dariusz Piontkowski.

Toną w długach

Z danych KRD wynika, że długi zakładów fryzjerskich rosną lawinowo. Najwyższą kwotę do oddania partnerom biznesowym mają salony fryzjerskie i kosmetyczne z Mazowsza - muszą spłacić ponad 13 mln zł. Na kolejnych miejscach plasuje się Śląsk (7,7 mln zł) i Pomorze (4,2 mln zł).

Blisko połowę kwoty zadłużenia branża ma do uregulowania w bankach. Prawie 15 z 49 mln zł są zobowiązane oddać firmom windykacyjnym i funduszom sekurytyzacyjnym, a 3,2 mln zł telekomom - wynika z danych Krajowego Rejestru Długów (KRD).

Według KRD dług branżowych rekordzistów przekracza milion złotych. Ponad 1,76 mln zł do oddania ma firma fryzjerska z Warszawy, a rekordzista z Olsztyna zalega bankom na 1,12 mln zł.

Zakłady fryzjerskie i kosmetyczne mają obecnie prawie 49 mln zł długów. W lutym, ostatnim miesiącu przed pandemią, ich zadłużenie było o prawie 11 mln zł niższe - do listopada wzrosło więc o 30 proc.

Źródło artykułu: WP Finanse
Wybrane dla Ciebie
Chaos w Dubaju. Podróżni koczują w  terminalu, miasto opustoszało
Chaos w Dubaju. Podróżni koczują w terminalu, miasto opustoszało
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE
Czesi na polskich torach. Oto co RegioJet i Leo Express oferują od 1 marca
Czesi na polskich torach. Oto co RegioJet i Leo Express oferują od 1 marca
W cieniu uderzenia w Iran. Tak USA szykują "broń" nowej generacji
W cieniu uderzenia w Iran. Tak USA szykują "broń" nowej generacji
Co może zrobić Iran? "Ma duże zapasy min i rakiet krótkiego zasięgu"
Co może zrobić Iran? "Ma duże zapasy min i rakiet krótkiego zasięgu"
Kto przejmie władzę w Iranie po upadku reżimu? Donald Trump zabrał głos
Kto przejmie władzę w Iranie po upadku reżimu? Donald Trump zabrał głos
Ali Chamenei nie żyje. Sprawował niemal absolutną władzę w Iranie
Ali Chamenei nie żyje. Sprawował niemal absolutną władzę w Iranie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją