Klienci skarżyli się na umowy. UOKiK sprawdził szkołę językową. Są zarzuty

Klienci szkoły językowej Tutlo skarżyli się na warunki płatności wynikające z umów. UOKiK sprawdził szkołę. Okazało się, że po rezygnacji z nauki klienci dowiadywali się, iż "raty zapłacone przez nich nie wystarczą na pokrycie wynagrodzenia żądanego przez spółkę". Prezes Urzędu postawił firmie zarzuty.

Re-opening Continues Across Densely Populated New York And New Jersey Areas
NEW YORK, NEW YORK - SEPTEMBER 27: A kid sits in front of her computer as she does homeschooling at her home as the city continues Phase 4 of re-opening following restrictions imposed to slow the spread of coronavirus on September 27, 2020 in New York City. The fourth phase allows outdoor arts and entertainment, sporting events without fans and media production. (Photo by Noam Galai/Getty Images)
Noam Galai
pandemic, re-opening, nyc, homeschool, school, remote, remote learningUOKiK postawił zarzuty szkole językowej Tutlo [zdjęcię ilustracyjne]
Źródło zdjęć: © getty images | NOAM GALAI

"Klienci Tutlo - szkoły angielskiego online - wskazywali, że są wprowadzani w błąd odnośnie zasad rezygnacji z umowy. Po przeprowadzonym postępowaniu Prezes UOKiK postawił spółce zarzuty" - czytamy w poniedziałkowym komunikacie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Jeśli zarzuty Urzędu wobec firmy się potwierdzą, spółka może ponieść karę finansową do 10 proc. rocznych obrotów.

Urząd wyjaśnił, że Tutlo oferowało "umowy bez limitu" zwierane na 24 miesiące. "Są one podzielne na trzy etapy i mają gwarantować pełną swobodę w realizacji zajęć" - dodał. Wskazał, że każdy etap nauki ma przewidziany czas trwania i sugerowaną liczbę lekcji co ma oznaczać, że to kursant decyduje kiedy wykorzysta wszystkie lekcje, a niezrealizowane w jednym etapie zajęcia przechodzą na kolejny.

Konsument, który zawarł taką umowę, może bez ważnego powodu zrezygnować z kursu dopiero po upływie czasu przewidzianego dla pierwszego etapu - podkreślił UOKiK.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sprzedaje sprzęt elektroniczny za 5 mln zł dziennie - Wojciech Buczkowski w Biznes Klasie

Kurs można opłacić w formie rat, jednak po rezygnacji z nauki klienci dowiadują się, że "raty zapłacone przez nich do dnia zakończenia kursu nie wystarczą na pokrycie wynagrodzenia żądanego przez spółkę". Z tego powodu - jak zaznaczył Urząd - pomimo zakończenia nauki mogą zostać zobowiązani do zapłaty różnicy pomiędzy sumą tych rat a wysokością wynagrodzenia wyliczonego przez Tutlo.

"Z chwilą rezygnacji muszą również zapłacić za wszystkie lekcje, które spółka sugerowała dla pierwszego etapu nauki, niezależnie od tego, czy zajęcia z lektorem faktycznie się odbyły" - przekazał Urząd.

Warunki wynikające z umowy - w ocenie UOKiK - mogą być dla konsumentów niezrozumiałe, gdyż spółka posługuje się pojęciami opłata za część stałą i efektywnościową, które "nie zostały w umowie precyzyjnie zdefiniowane". Według urzędu, konsumenci na tej podstawie nie są w stanie samodzielnie przewidzieć skutków finansowych związanych z rezygnacją z kursu.

W efekcie konsumenci są przekonani, że po rozwiązaniu umowy ich zobowiązania finansowe zostaną zakończone. Tymczasem, ze względu na niejasne warunki umowy, muszą dopłacić różnicę pomiędzy sumą zapłaconych rat, a wysokością żądanego przez spółkę wynagrodzenia -podkreślił Urząd.

Po wypowiedzeniu umowy szkoła wysyłała porozumienie

Dodał, że po wypowiedzeniu umowy spółka miała przedstawić konsumentowi porozumienie, które potwierdzało wysokość wynagrodzenia wyliczonego przez Tutlo i zrzeczenie się dalszych roszczeń przez konsumenta. UOKiK stwierdził, że dokument wysyłany był elektronicznie "w sposób sugerujący, że jego zaakceptowanie jest niezbędne do zakończenia współpracy", a w rzeczywistości podpisanie porozumienia mogło - jak wskazał UOKiK - pogorszyć sytuacje konsumenta.

"W razie sporu ze spółką mógłby mieć trudności z dochodzeniem roszczeń od firmy oraz udowodnieniem, że wysokość wyliczonego przez Tutlo wynagrodzenia jest niezasadna" - wyjaśnił Urząd.

Cytowany w komunikacie prezes UOKiK Tomasz Chróstny podkreślił, że konsumenci korzystający z kursów online powinni "otrzymywać jasne i pełne informacje o kosztach, zarówno tych związanych z samą nauką, jak i ewentualnymi konsekwencjami rezygnacji z kursu".

Oświadczenie Tutlo. "Aktywnie współpracujemy z UOKiK"

Po publikacji doniesień UOKiK, spółka przesłała redakcji money.pl oświadczenie. "Aktywnie współpracowaliśmy i nadal współpracujemy z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), dostarczając wszelkie niezbędne materiały oraz udzielając wyczerpujących informacji dotyczących naszej działalności" - czytamy.

"W wyznaczonym terminie przygotujemy i przekażemy do Urzędu kolejne wyjaśnienia i propozycje odnoszące się do najnowszego stanowiska UOKiK. Jednocześnie wyrażamy pełną gotowość do prowadzenia dalszego dialogu i współpracy z UOKiK w celu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości" - dodano.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE
Czesi na polskich torach. Oto co RegioJet i Leo Express oferują od 1 marca
Czesi na polskich torach. Oto co RegioJet i Leo Express oferują od 1 marca
"Nie do przyjęcia". Spór o technologię AI w wojsku USA. Pentagon zdecydował
"Nie do przyjęcia". Spór o technologię AI w wojsku USA. Pentagon zdecydował
Co może zrobić Iran? "Ma duże zapasy min i rakiet krótkiego zasięgu"
Co może zrobić Iran? "Ma duże zapasy min i rakiet krótkiego zasięgu"
Kto przejmie władzę w Iranie po upadku reżimu? Donald Trump zabrał głos
Kto przejmie władzę w Iranie po upadku reżimu? Donald Trump zabrał głos
Ali Chamenei nie żyje. Sprawował niemal absolutną władzę w Iranie
Ali Chamenei nie żyje. Sprawował niemal absolutną władzę w Iranie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
"Operacja dekapitacja". Wszystko, co wiemy o ataku USA i Izraela na Iran
"Operacja dekapitacja". Wszystko, co wiemy o ataku USA i Izraela na Iran
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze