Koronawirus dusi eksport. Polscy przedsiębiorcy szukają rynków w Azji i Afryce

Zablokowane przez wirusa drogi eksportu to potężne wyzwanie dla firm, które nie mogą ot tak zatrzymać produkcji. - Nie wstrzymamy produkcji jaj, mówiąc nioskom: "a teraz stop, mamy wolne" - mówi Barbara Woźniak, pełnomocnik zarządu w firmie Fermy Drobiu Woźniak.

Barbara Woźniak w pandemii upatruje szansę na zaistnienie na odległych rynkach.
Źródło zdjęć: © Fermy Drobiu Woźniak
Krzysztof Janoś

Fermy Drobiu Woźniak to największy producent jaj na rodzimym rynku i jeden z największych w Europie. Pandemia mocno ograniczyła możliwości eksportowe. Firma obsługuje znaczną część rynku HoReCa (hotele, gastronomia, catering) w Europie, a Włochy są jednym ze znaczących odbiorców.

Zbytu trzeba było szukać gdzie indziej. Rynek polski jest za mały dla tej firmy. Fermy Drobiu Woźniak od lat starają się zaistnieć w Singapurze. Teraz, dzięki wsparciu polskich instytucji i ambasady, udało się zdobyć pozwolenia.

- Myślę, że nadchodzący czas zlustruje przedsiębiorców i pozostawi najmocniejszych graczy na rynku. Pandemia pokazała niedoskonałość niektórych rynków ze względu na warunki geograficzne czy wydajność produkcji rodzimych przedsiębiorców. To pozwala na eksplorację nowych kierunków - mówi money.pl Barbara Woźniak.

Zobacz także: Kazar nie otworzył 16 sklepów. "Centra handlowe cierpią"

Zamrożenie gospodarki w Polsce oraz zamknięcie sklepów i fabryk w Europie Zachodniej, szczególnie w Niemczech, spowodowało, że polski eksport od marca walczy, by być nad kreską. Ledwie się udało.

Najgorzej we Włoszech

Wartość towarów sprzedanych za granicę przez polskich przedsiębiorców była w I kw. wyższa o 0,6 proc. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku - podał GUS. Zatem eksport obronił się przed załamaniem. Pamiętajmy jednak, że wirus dotarł do Polski w marcu, a na dobre zadomowił się u nas w drugiej połowie miesiąca.

Jednocześnie sprzedaż do krajów strefy euro - naszego największego partnera handlowego - spadła o 3,2 proc. r/r. Spowolnienie było widać w sprzedaży np. do Niemiec (-0,5 proc. r/r), Francji (-2,4 proc. r/r), Wielkiej Brytanii (-6,9 proc. r/r) czy Włoch (-7 proc.).

Zaciągnięty ręczny hamulec eksportu w marcu potwierdził też NBP. Według jego danych, wartość towarów sprzedanych za granicę spadła w marcu o 4,6 proc. r/r.

Motoryzacja, meble i żywność

Jedną z najbardziej dotkniętych przez pandemię branż jest motoryzacja. Problemy eksportowe mocno uderzyły też w branżę meblarską, której wyroby są jedną z wizytówek polskiego biznesu za granicą. Kolejną jest polska żywność.

W 2019 r. wartość eksportu wyrobów rolno-spożywczych wyniosła 31,4 mld euro. Udział eksportu rolno-spożywczego w eksporcie ogółem wyniósł 13,3 proc. To specyficzna branża.

- Nie możemy zastopować automatycznie produkcji jaj i powiedzieć naszym nioskom: "a teraz stop, mamy wolne" - tłumaczy Barbara Woźniak.

Co zatem dalej z polskim eksportem? Według Jakuba Łańcuckiego, dyrektora zarządzającego ds. sprzedaży z polskiego oddziału firmy Ebury, zajmującej się m.in. obsługą transakcji walutowych przedsiębiorstw, najbardziej prawdopodobny scenariusz dalszego rozwoju sytuacji to krótkoterminowy szok. Jednak paradoksalnie koronawirus może przynieść korzyści eksporterom.

Nowe stare rynki

- Szansą dla nas będzie rozwój eksportu do krajów Europy Środkowo-Wschodniej: Węgier, Rumunii, Chorwacji czy na Słowację. Pandemia może bowiem wzmocnić partnerstwa regionalne i chęć poszukiwania dostawców bliżej niż w Chinach - uważa Jakub Łańcucki.

Zresztą już w 2019 r. eksport z Polski na Węgry wzrósł o 9,3 proc., na Słowację - o 6,1 proc, a do Rumunii - aż o 11,6 proc (dane GUS).

Z kolei w Skandynawii nad dobrym wizerunkiem polskich towarów pracuje m.in. Danuta Olewnik-Cieplińska z Grupy Rolnej Olewnik. Firma do Danii, Norwegii i Finlandii sprzedaje m.in. kukurydzę, pszenicę i ziarno soi non-GMO.

- Po chwilowym przestoju zamówienia znów ruszają. Już mamy np. kontrakty na dostawę dwóch statków kukurydzy. Spodziewam się, że szybko pojawią się kolejne, bo nasi partnerzy chcą zabezpieczyć dostawy do przyszłych zbiorów - mówi Danuta Olewnik-Cieplińska.

Rynki skandynawskie określa jako trudne do wejścia. Natomiast jeżeli już kontrahenci przekonają się o wysokiej jakości produktów i terminowych dostawach, wówczas bardzo dbają o relacje.

- Warunkiem rozpoczęcia jakiejkolwiek współpracy z wieloma firmami ze Skandynawii jest posiadanie i stosowanie kodeksu etyki, w którym producent gwarantuje, że np. nie zatrudnia ludzi na czarno i dba o środowisko - podkreśla Danuta Olewnik-Cieplińska.

Brama do Afryki

Choć oczy polskich przedsiębiorców sięgają jednak coraz dalej, Afryka wciąż pozostaje egzotycznym kierunkiem. Jakub Łańcucki z Ebury zwraca jednak uwagę, że tam konkurencja nie jest jeszcze tak ostra, jak w Europie Zachodniej. Ponadto tylko w ubiegłym roku wartość eksportu z Polski do Afryki wzrosła o 25 proc. i sięgnęła prawie 3 mld euro.

Ma w tym udział Marek Marzec, założyciel firmy Ewa-Bis. Jeden z największych w Polsce eksporterów wysyła owoce i warzywa do ponad 50 krajów na świecie, w tym m.in. do Maroko, Algierii, Nigerii i Senegalu. Co radzi?

- Trzeba wiedzieć, czy dany produkt w ogóle ma szansę się sprzedać. Dlatego warto uczestniczyć w dużych imprezach targowych, które dają szansę nie tylko na to, by pokazać się od najlepszej strony, ale też zrozumieć potrzeby lokalnych kontrahentów - podkreśla Marek Marzec.

Bramą do Afryki jest Dubaj, do którego na targi przyjeżdżają potencjalni kontrahenci z wielu afrykańskich krajów.

- Polskie produkty zaczęły docierać w miejsca, które jeszcze dziesięć lat temu wydawały się bardzo odległe. Jeżeli chodzi o jakość naszych towarów, to nie mamy powodów do kompleksów - uważa Jakub Łańcucki.

Jego zdaniem, teraz właśnie nadszedł czas na skokowe zwiększenie skali polskiego eksportu na egzotyczne rynki. Dodatkowo, w krótkim terminie, zanim poturbowana gospodarka wróci na właściwe tory, eksporterom sprzyjać będzie słaby złoty.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
"Nie do przyjęcia". Spór o technologię AI w wojsku USA. Pentagon zdecydował
"Nie do przyjęcia". Spór o technologię AI w wojsku USA. Pentagon zdecydował
Co może zrobić Iran? "Ma duże zapasy min i rakiet krótkiego zasięgu"
Co może zrobić Iran? "Ma duże zapasy min i rakiet krótkiego zasięgu"
Kto przejmie władzę w Iranie po upadku reżimu? Donald Trump zabrał głos
Kto przejmie władzę w Iranie po upadku reżimu? Donald Trump zabrał głos
Ali Chamenei nie żyje. Sprawował niemal absolutną władzę w Iranie
Ali Chamenei nie żyje. Sprawował niemal absolutną władzę w Iranie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
"Operacja dekapitacja". Wszystko, co wiemy o ataku USA i Izraela na Iran
"Operacja dekapitacja". Wszystko, co wiemy o ataku USA i Izraela na Iran
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane