"Mam ponad 50 dni urlopu". Zaskakująca deklaracja Karola Nawrockiego

Kandydat na prezydenta Karol Nawrocki, popierany przez PiS, zapowiedział, że w trakcie kampanii zamierza odwiedzić wszystkie powiaty Polski. We wtorek był w Sochaczewie. Przekonywał, jest w stanie łączyć normalną pracę z prowadzeniem kampanii, a urlopem będzie "posiłkował się", gdy będzie to niezbędne.

Karol NawrockiKarol Nawrocki ruszył w objazd po Polsce
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Polak

Karol Nawrocki, prezes IPN i od niedzieli kandydat na prezydenta popierany przez PiS, zapowiedział we wtorek, że w najbliższych dniach planuje odwiedzić trzy miejscowości - na Śląsku, Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce. W trakcie całej kampanii wyborczej planuje odwiedzić każdy powiat.

Podkreślił, że na wtorkowe spotkanie w Sochaczewie przyjechał prywatnym samochodem. Na konferencji prasowej Nawrocki przekonywał, że jest w stanie połączyć funkcję prezesa Instytutu Pamięci Narodowej i prowadzenie kampanii wyborczej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ile zarabia hotel w małym mieście? Filip Prokop w Biznes Klasie

"Mam ponad 50 dni urlopu"

Na pytanie, czy weźmie urlop na czas kampanii, kandydat PiS odpowiedział:

Myślę nad tym. Mam ponad 50 dni urlopu. To były bardzo pracowite trzy lata, nie mogłem przez te lata - jako prezes - zbytnio odpocząć i pójść na szeroki, regularny urlop. W związku z tym będą na pewno posiłkował się urlopem od pracy w Instytucie Pamięci Narodowej - w tych momentach, w których to będzie niezbędne i potrzebne.

- Po tych zajęciach (wizycie w Sochaczewie - przyp. red.) wracam na kolegium Instytutu Pamięci Narodowej, a więc będę wykonywał swoje obowiązki jako prezes IPN, aż do samego wieczora. Zapewniam, że wyrobię dziś dla IPN nie tylko osiem godzin, ale więcej niż osiem - dodał Karol Nawrocki.

Przypomnijmy, że według polskiego prawa pracownikowi przysługuje od 20 do 26 dni urlopowych, w zależności od stażu pracy. Jeśli go nie wykorzysta, staje się on urlopem zaległym. Pracodawca powinie w takiej sytuacji wysłać pracownika na urlop lub wypłacić mu ekwiwalent. Warto jednak pamiętać, że należy się on temu, komu w roku kalendarzowym kończy się stosunek pracy z pracodawcą, a uprawniony jest jeszcze do urlopu wypoczynkowego.

Nawrocki jak Trump? Jest pierwsza obietnica wyborcza

Nawrocki w Instytucie Pamięci Narodowej pracuje od 2009 r. Od czerwca 2021 r. był zastępcą prezesa IPN, a niecały miesiąc później został prezesem tej instytucji. Kadencja prezesa Instytutu trwa pięć lat. Wcześniej, w 2017 r. został dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

W niedzielę, podczas "kongresu obywatelskiego" PiS, Nawrocki złożył pierwszą wyborczą obietnicę - nadgodziny bez podatku. Jak pisaliśmy w money.pl, jej orientacyjny koszt dla budżetu to 3-4,5 mld zł w skali roku (o tyle mniej wpłynęłoby do państwowej kasy, gdyby zlikwidować podatek od nadgodzin).

Dla ratowania dobrobytu ciężko pracujących Polaków, dla ratowania dobrobytu wszystkich was, wyjdę z kolejnymi inicjatywami ustawodawczymi, z których pierwszą będzie uwolnienie ciężko pracujących Polaków od podatku za wypracowane nadgodziny - ogłosił Nawrocki 24 listopada.

Nasz rozmówca z PiS przekonuje, że pomysł nadgodzin wolnych od podatku po części wziął się z polityki Donalda Trumpa (który mówił o zwolnieniu napiwków z podatków), a po części z prowadzonych badań.

- Polacy czują, że inflacja nie odpuściła, mimo aktualnych statystyk. Gdy mówią, jak sobie z tym radzą, to pojawiają się te nadgodziny. Ludzie są wkurzeni na państwo, że muszą jeszcze od tego odprowadzać podatek. Często ta dodatkowa praca powoduje, że przekraczają drugi próg podatkowy i że muszą jedną trzecią z tego oddać - wskazywał w rozmowie z nami polityk Prawa i Sprawiedliwości.

We wtorek kandydat PiS został poproszony o komentarz do sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej", z którego wynika, że w wyborach prezydenckich mógłby liczyć na 26,2 proc. głosów, a kandydat KO Rafał Trzaskowski - na 49,7 proc. Zastrzegając, że "nie jest komentatorem politycznym", Nawrocki stwierdził, że "to bardzo dobry wynik, jak na kogoś, kto dopiero w niedzielę ogłaszał, że będzie kandydatem na prezydenta"

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Kapitanowie wolą nie ryzykować. Robi się tłoczno przed i za Cieśniną Ormuz
Kapitanowie wolą nie ryzykować. Robi się tłoczno przed i za Cieśniną Ormuz
Paraliż lotniczy na Bliskim Wschodzie. Oto co trzeba wiedzieć
Paraliż lotniczy na Bliskim Wschodzie. Oto co trzeba wiedzieć
Chaos w Dubaju. Podróżni koczują w  terminalu, miasto opustoszało
Chaos w Dubaju. Podróżni koczują w terminalu, miasto opustoszało
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE
Czesi na polskich torach. Oto co RegioJet i Leo Express oferują od 1 marca
Czesi na polskich torach. Oto co RegioJet i Leo Express oferują od 1 marca
W cieniu uderzenia w Iran. Tak USA szykują "broń" nowej generacji
W cieniu uderzenia w Iran. Tak USA szykują "broń" nowej generacji
Co może zrobić Iran? "Ma duże zapasy min i rakiet krótkiego zasięgu"
Co może zrobić Iran? "Ma duże zapasy min i rakiet krótkiego zasięgu"
Kto przejmie władzę w Iranie po upadku reżimu? Donald Trump zabrał głos
Kto przejmie władzę w Iranie po upadku reżimu? Donald Trump zabrał głos
Ali Chamenei nie żyje. Sprawował niemal absolutną władzę w Iranie
Ali Chamenei nie żyje. Sprawował niemal absolutną władzę w Iranie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń