Zbudował logistycznego giganta. Klaus-Michael Kühne nie żyje

Nie żyje Klaus-Michael Kühne, główny akcjonariusz szwajcarskiej grupy logistycznej Kühne + Nagel. Miał 89 lat. Wnuk współzałożyciela firmy zbudował z rodzinnego spedytora jedną z największych grup logistycznych świata i był udziałowcem m.in. Lufthansy oraz Hapag-Lloyd - opisuje RMF FM.

Nie żyje Klaus-Michael KühneNie żyje Klaus-Michael Kühne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Nicky Loh
Magda Żugier

O śmierci biznesmena poinformowała firma w poniedziałek. Kühne był wnukiem Augusta Kühne, jednego z założycieli przedsiębiorstwa, i przez dekady pozostawał jedną z najważniejszych postaci globalnego transportu morskiego oraz logistyki.

Jego portfel inwestycyjny wykraczał daleko poza rodzinną spółkę - przypomina RMF FM. Miał znaczące udziały w niemieckich grupach Lufthansa i Hapag-Lloyd, w zajmującym się handlem chemikaliami Brenntagu, a także w operatorze usług autobusowych i kolejowych Flix. Zgromadzona fortuna uczyniła go jednym z najbogatszych inwestorów w Niemczech.


WIDEO
Zegarek za 40 tys. euro. Gorąco wokół Piesiewicza. "Bardzo dziwne zachowanie"


Od rodzinnego spedytora do globalnego gracza

Stery w Kühne + Nagel przejął w 1975 roku, obejmując stanowisko dyrektora generalnego. Później, w latach 1992-2011, przewodniczył radzie nadzorczej spółki.

To pod jego kierownictwem firma przekształciła się z rodzinnego spedytora w jedną z największych grup logistycznych na świecie.

Związany z północnymi Niemcami przedsiębiorca odegrał kluczową rolę w jednej z głośniejszych transakcji na tamtejszym rynku. W 2008 roku utworzył grupę inwestorów, która zgodziła się kupić od TUI dział kontenerowy Hapag-Lloyd z siedzibą w Hamburgu.

Celem było zapobieżenie przejęciu firmy przez globalnego rywala. Jako znacząca postać wśród niemieckich inwestorów rodzinnych Kühne nabył później również 20 proc. praw głosu w Lufthansa Group, flagowej linii lotniczej Niemiec.

Wybrane dla Ciebie