"Możemy nauczyć się od Polaków". Norwegia zachwycona naszym krajem

Polska stała się nowym mocarstwem gospodarczym Europy, a dla innych krajów, również Norwegii, przykładem, jak rozwijać przedsiębiorstwa i zdobywać nowe rynki; możemy nauczyć się od Polaków tej determinacji – ocenił Sindre Heyerdahl, komentator ekonomiczny norweskiego dziennika "Aftenposten".

Wieżowce w Warszawie wyrosły jak grzyby po deszczuWieżowce w Warszawie wyrosły jak grzyby po deszczu
Źródło zdjęć: © NurPhoto via Getty Images | Mateusz Wlodarczyk
Piotr Bera

Heyerdahl zauważył, że Norwegia przez lata przyciągała tysiące polskich pracowników, a dziś Polska przyciąga zarówno powracających emigrantów, jak też pracowników z Europy Zachodniej. W szczytowym okresie do Norwegii przyjeżdżało do pracy 13 tys. Polaków rocznie, a w ubiegłym roku – zaledwie 360.

"Wielu z nich wróciło, przywożąc doświadczenie, kwalifikacje zawodowe, a często również całkiem spory kapitał" – napisał dziennikarz.

Powroty Polaków do kraju są spowodowane rozwojem ekonomicznym nad Wisłą. To – zdaniem Norwega – stworzyło nowe możliwości zatrudnienia i prowadzenia przedsiębiorstw. Polska znalazła się wśród 20 największych gospodarek świata – jej gospodarka jest już dwukrotnie większa od norweskiej. Polskie firmy zdobywają zagraniczne rynki i przejmują nawet niemieckie przedsiębiorstwa – zaznaczył dziennik.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Sukces dzięki UE

O tym sukcesie miały – w ocenie gazety – zdecydować pracowitość, przedsiębiorczość i wysoki poziom wykształcenia Polaków, a także wykorzystanie przez państwo możliwości związanych z członkostwem w Unii Europejskiej. Heyerdahl zwrócił szczególną uwagę na współpracę polskich przedsiębiorstw, które wzajemnie korzystają ze swoich usług i nieustannie dążą do rozwoju.

Budować coś większego, wychodzić za granicę, zdobywać nowe rynki – ocenił ambicje polskich przedsiębiorców norweski dziennikarz.

Według Heyerdahla dalszy rozwój Polski będzie jednak wymagał pokonania poważnych wyzwań, szczególnie w zakresie innowacyjności. Dziennikarz podkreślił, że przewaga wynikająca z niższych kosztów pracy stopniowo będzie tracić na znaczeniu, a długoterminowymi problemami są obecnie niski poziom dzietności, starzenie się społeczeństwa i poważny deficyt budżetowy.

"Polska nie przypomina już dawnej Europy Wschodniej, którą niektórzy wciąż mają w głowie. To nowoczesna gospodarka, rozwijająca się nadal w bardzo szybkim tempie" – podsumował Heyerdahl.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie