Od soboty nowa rzeczywistość w aptekach. A te nie są gotowe

Co czwarta apteka nie ma dostępu do systemu ostrzegającego o fałszywych lekach. Wymagają tego nowe przepisy, które obowiązują od soboty. - Pierwsze miesiące będą dla aptek dużym wyzwaniem - mówi Tomasz Leleno, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Aptekarskiej.

Co 4 apteka nie ma dostępu do systemu, który ma ostrzegać o fałszywych lekach.
Źródło zdjęć: © East News | TADEUSZ KONIARZ/REPORTER
Jakub Ceglarz

- Od 9 lutego w życie wchodzi tak zwana unijna "dyrektywa fałszywkowa". Producenci leków, przede wszystkim tych na receptę, będą musieli podwójnie zabezpieczać opakowania leków przed ich sfałszowaniem - mówi money.pl Michał Komar, radca prawny w kancelarii prawnej D. Dobkowski stowarzyszonej z KPMG w Polsce.

Na opakowaniu producenci leków muszą umieszczać zabezpieczenie przed nieuprawnionym otworzeniem. Może to być np. naklejka czy plomba. Poza tym pojawi się też kod QR.

Zobacz: Apteka dla aptekarza nie na wsi. "Ludzie zostają bez leków"

Jak tłumaczy nam prawnik, od soboty każde pudełko leku trafiające od producenta do obrotu będzie miało swój indywidualny numer. Tak ma być w całej Unii Europejskiej. W Polsce numery zapisane QR kodem będą ewidencjonowane w systemie KOWAL, czyli Krajowej Organizacji Weryfikacji Autentyczności Leków. Apteki mają obowiązek się do niego podłączyć.

Przed wydaniem leku pacjentowi farmaceuta będzie musiał zeskanować z pudełka kod QR. W ten sposób dowie się, czy to konkretne opakowanie leku rzeczywiście pochodzi od producenta, czy jest to fałszywka.

Apteki nie w pełni gotowe

Nowe przepisy uchwalono 7 lat temu, ale dopiero teraz są w pełni wdrażane. Chwalą je unijni urzędnicy. - Mogę z zadowoleniem stwierdzić, że zapewniamy obywatelom kolejną formę ochrony przed zagrożeniami związanymi z nielegalnymi, nieskutecznymi lub niebezpiecznymi lekami - cieszy się komisarz ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności Vytenis Andriukaitis.

Ale nie wszystko jest dopięte na ostatni guzik. - Problemy mogą się pojawić w aptekach, które nie są jeszcze dostosowane: nie mają skanerów lub zapewnionego dostępu do systemu KOWAL - zwraca uwagę Michał Komar.

Obawy naszego rozmówcy częściowo potwierdza Naczelna Izba Aptekarska. Izba ocenia, że apteki zadbały o techniczne możliwości podłączenia do systemu np. odpowiedni sprzęt, ale wiele z nich nie otrzymało autoryzacji, a bez tego nie mogą z systemu korzystać.

- Problem stanowi podłączenie placówek do systemu, którym zarządza Fundacja KOWAL - mówi money.pl Tomasz Leleno, rzecznik prasowy NIA. - Szacujemy, że do tej pory nawet 20-30 proc. placówek nie otrzymało od niej korespondencji z odpowiednimi kluczami i hasłami umożliwiającymi takie podłączenie.

Tymczasem farmaceuta nie będzie mógł zgodnie z prawem wydać leku bez zeskanowania kodu. Pacjenci mogą przez to krążyć od apteki do apteki.

Pół biedy, jeśli te będą miały na stanie leki wyprodukowane przed 9 lutego. Te prawdopodobnie nie będą jeszcze miały na pudełku kodu QR (ale nie wszystkie, bo część firm nowe wytyczne wdrożyła wcześniej), więc nie będzie co skanować.

Jest jeszcze jedno ryzyko związane z nowym systemem. Apteka może mieć dostęp, lek może być wyprodukowany już według nowych wytycznych (z naklejką i kodem QR), ale numer seryjny może nie być wprowadzony do systemu KOWAL. Po zeskanowaniu farmaceuta zobaczy więc alert na ekranie monitora. W skrócie – nie zostanie potwierdzona autentyczność specyfiku.

Tu uspokaja Główny Inspektorat Farmaceutyczny, choć jego komunikat może nieco dziwić, biorąc pod uwagę, jakie obowiązki nakłada na farmaceutów nowe prawo. "Alert nie stanowi przeszkody w wydaniu takiego leku pacjentowi" – czytamy w stanowisku GIF.

- Pamiętajmy, że system ma za zadanie zapewnić większe bezpieczeństwo pacjenta, jednak nie może powodować ograniczenia dostępności leków, zwłaszcza w pierwszych miesiącach jego funkcjonowania - wtóruje Michał Kaczmarski, prezes Fundacji KOWAL.

"Duże wyzwanie"

- Pierwsze miesiące obowiązywania nowych przepisów stanowić będą dla aptek duże wyzwanie - mówi Tomasz Leleno, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Aptekarskiej.

- Liczymy na to, że to jedynie przejściowe problemy, które z czasem zostaną rozwiązane. W tym wszystkim najważniejsze jest, aby obsługa pacjentów przebiegała bez zbędnych zakłóceń i na tym będziemy koncentrować nasze wysiłki w najbliższym czasie - puentuje przedstawiciel aptekarzy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
"Operacja dekapitacja". Wszystko, co wiemy o ataku USA i Izraela na Iran
"Operacja dekapitacja". Wszystko, co wiemy o ataku USA i Izraela na Iran
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa