Porażka rządowego programu produkcji maseczek. Bezlitosny raport NIK

Niejasny system wyboru producentów, wątpliwy nadzór nad jakością produktów, wadliwe umowy z kontrahentami. Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport dotyczący rządowego programu "Polskie Szwalnie", w ramach którego miały powstawać maseczki ograniczające rozprzestrzenianie się koronawirusa.

Premier Mateusz MorawieckiPremier Mateusz Morawiecki
Źródło zdjęć: © East News | Adrian Slazok/REPORTER

Jak czytamy, na 13 umów zawartych przez Agencję Rozwoju Przemysłu w ramach programu "Polskie Szwalnie", w przypadku 10 nie było jakichkolwiek śladów umożliwiających wskazanie kto, kiedy i na podstawie jakich kryteriów zdecydował o ich zawarciu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Joński o aferze respiratorowej: ktoś pozwolił Andrzejowi I. robić interesy z państwem

Rządowa produkcja maseczek. NIK krytyczne o programie "Polskie Szwalnie"

Program "Polskie Szwalnie" uruchomiono na podstawie ustawy o szczególnych rozwiązaniach w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, która została przyjęta w marcu 2020 r. Zgodnie z umową podpisaną 6 maja tego samego roku, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów zleciła Agencji Rozwoju Przemysłu m.in. zakup i dystrybucję produktów ochrony medycznej, wykorzystywanych w walce z pandemią, do czasu odwołania na terytorium kraju stanu zagrożenia epidemicznego. Do KPRM dostarczono ok. 105 mln maseczek medycznych i ok. 67 mln maseczek niemedycznych za kwotę ponad 313 mln zł.

Według NIK sposób wyboru ofert, które Agencja otrzymała bezpośrednio lub poprzez Ministerstwo Rozwoju i Technologii, był niejasny i nieprzejrzysty.

Wątpliwości kontrolerów budzi też rzetelność nadzoru nad jakością maseczek. Jak ustaliła Izba, ARP zleciła kontrolę firmie logistycznej, która ograniczała się głównie do sprawdzenia rozmiaru i kształtu maseczek oraz mocowania przytwierdzonych do nich gumek lub tasiemek. "Nie sprawdzano natomiast, czy dostarczone maseczki spełniały wszystkie kryteria określone w umowach z dostawcami, np. czy maseczki wielokrotnego użytku można prać w temperaturze 60 st. C." - czytamy.

"Trzeba także wskazać na radykalne różnice w cenach, jakie zapisano w umowach na wyprodukowanie lub dostarczenie maseczek" - pisze NIK. Jak głosi raport, w przypadku maseczek medycznych rozbieżność w cenie umownej za sztukę dochodziła do 40 proc., a w przypadku niemedycznych do niemal 150 proc.

Kontrola NIK pokazała też, że ARP opłaciła 24 faktury przedstawione przez podwykonawców jednego ze swoich kontrahentów bez wcześniejszej rzetelnej weryfikacji dokumentacji i wyjaśnienia, dlaczego faktury zostały wystawione na rzecz firmy niebędącej kontrahentem ARP. "W ocenie NIK wskazuje to na nierzetelne prowadzenie dokumentacji i traktowanie zasad jej prowadzenia jako uciążliwej biurokracji" - podkreśla Izba.

Tym samym, zdaniem NIK, Agencja Rozwoju Przemysłu "nie zabezpieczyła należycie swoich interesów również w umowie zawartej z firmą, która świadczyła usługi logistyczne dotyczące m.in. magazynowania i pakowania maseczek".

Fiasko projektu "Stalowa Wola"

Ponadto w opinii NIK fiaskiem zakończył się realizowany również przez ARP projekt "Stalowa Wola", w ramach którego, "mimo zakupu dziewięciu linii produkcyjnych, poza produktami testowymi nie wyprodukowano ani jednej maseczki".

Szczecińska delegatura NIK podjęła kontrolę w związku z doniesieniami mediów, według których program "Polskie Szwalnie" kosztował ponad 250 tys. zł, w jego ramach wyprodukowano miliony sztuk bezużytecznych maseczek, a fabryka w Stalowej Woli nie wyprodukowała ani jednej maseczki.

ARP odpowiada

ARP poinformowała we wtorkowym oświadczeniu, że zapoznała się z opublikowanym raportem Najwyższej Izby Kontroli.

"Wszystkie pieniądze wydane przez ARP S.A. na program 'Polskie szwalnie' służyły ratowaniu życia i zdrowia ludzkiego oraz wsparciu polskich przedsiębiorców i pracowników z branży tekstylno-odzieżowej. Cel ten udało się zrealizować. Natomiast wnioski i zalecenia NIK wdrażamy na bieżąco" - przekazała Agencja.

"Podczas długotrwałej kontroli ARP S.A. zgłosiła liczne zastrzeżenia do ocen formułowanych przez NIK. Wyrażamy zadowolenie, iż w raporcie uwzględniono szereg argumentów przedstawionych przez ARP S.A. Jednocześnie stanowczo nie zgadzamy się z krytyką NIK, która nie uwzględnia szczególnego kontekstu, w jakim powstawał program 'Polskie Szwalnie'" - przekazała ARP.

Wybrane dla Ciebie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
"Operacja dekapitacja". Wszystko, co wiemy o ataku USA i Izraela na Iran
"Operacja dekapitacja". Wszystko, co wiemy o ataku USA i Izraela na Iran
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa