Ratownicy medyczni pilnie poszukiwani. Mogą liczyć na 20 zł na godzinę i umowę zlecenie

W czasach walki z pandemią potrzeba nie tylko lekarzy i pielęgniarek, ale też ratowników medycznych. Praca niezwykle ciężka i odpowiedzialna, a zarobki do atrakcyjnych wcale nie należą. - Dziękują nam wszyscy, klaszczą nam wszyscy, ale nikt nie zaproponuje nam sensownych warunków pracy - mówi nam ratownik.

"Ratowanie życia u nas nie jest specjalnie dobrze wyceniane" - słyszymy od przedstawiciela zawodu.
Źródło zdjęć: © WP/OLX | Mateusz Madejski/printscreen
Mateusz Madejski

Ratowników medycznych brakowało od dawna, ale w czasach pandemii koronawirusa są potrzebni jeszcze bardziej. Rekrutują więc szpitale, stacje pogotowia ratunkowego, ale i prywatne firmy medyczne.

Ogłoszeń "dam pracę ratownikowi medycznemu" jest mnóstwo. Stawki nie zawsze są atrakcyjne. Natrafiliśmy na przykład na ogłoszenie ze stolicy. - Dołącz do naszego zespołu jako ratownik medyczny w transporcie sanitarnym - zachęca ogłoszenie, ale prywatna firma płaci tylko 20 zł brutto za godzinę.

Dzwonimy pod wskazany numer, ale nie zdradzamy, że jesteśmy dziennikarzami. Chcemy bowiem dowiedzieć się, jak naprawdę wyglądają proponowane warunki pracy.

Jak prowadzić księgowość w małej firmie bez błędów, mandatów i odsetek?

- Dyżur to 11 godzin. Można jednak sobie dopasować grafik - słyszymy. Pytamy, ile dyżurów można wziąć w tygodniu. - A to już ile pan chce. Ile pan chce zarobić - wyjaśnia przedstawiciel firmy. I od razu zaznacza, że o etacie nie ma mowy - można wybrać umowę zlecenie lub rozliczanie się poprzez własną działalność.

Niewiele lepsze warunki oferuje Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu. W dni powszednie można zarobić 22 zł za godzinę, a w niedziele i święta - 25 zł za godzinę.

- Biorąc pod uwagę wszystkie koszty związane z działalnością zwyczajnie nie stać na złożenie atrakcyjniejszych ofert. Ma to realne przełożenie na dużą rotację personelu medycznego - usłyszeliśmy w poznańskiej stacji.

Jak się dowiadujemy, ogłoszenie pojawiło się jednak jeszcze przed pandemią. - Obawiamy się sytuacji, w której część ratowników medycznych zostanie poddanych kwarantannie, gdzie część może zachorować i wtedy może to być poważny dla nas problem - dodają przedstawiciele stacji.

Na popularnych serwisach ogłoszeniowych rekrutują ratowników też duże szpitale. Warszawski szpital MSWiA proponuje już 50 zł za godzinę, ale wymaga przynajmniej dwuletniego doświadczenia w pracy w pogotowiu lub na szpitalnym oddziale ratunkowym.

Mniej doświadczeni mogą natomiast aplikować na stanowisko ratownika na warszawskim Żoliborzu. - Oferta jest skierowana również do osób zdobywających kwalifikacje - czytamy w ogłoszeniu. Stawka? Od 22 do 25 zł.

Obraz
© Olx | printscreen

W ten sposób kandydatów szuka Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu. Wymagania są spore, wynagrodzenie - niekoniecznie

"Nawet skrytykować nie można"

- Ale chyba nie dziwi pana to, że sytuacja w ochronie zdrowia jest tragiczna - tak reaguje na moją prośbę o rozmowę ratownik medyczny ze stolicy.

- W czasach pandemii musimy ciągle chodzić w tych kombinezonach. Jest to niewygodne, nie można ich dodatkowo poprawiać, nie ma nawet jak się podrapać. A wszystko to za kiepskie stawki, jeszcze na działalności gospodarczej, bo inaczej się nie da. To nie tak, że narzekam. Przyzwyczaiłem się, ale trudno mi to wszystko pojąć. Dziękują nam wszyscy, klaszczą nam wszyscy, ale nikt nie zaproponuje nam sensownych warunków pracy - opowiada.

- Cóż, ratowanie życia u nas nie jest specjalnie dobrze wyceniane - dodaje gorzko.

Pod nazwiskiem nic nie powie - bo pracownicy ochrony zdrowia teraz wypowiadać się nie mogą. - Nawet oficjalnie skrytykować pracodawcy nie można - dodaje.

Ile zarabia ratownik medyczny?

Według serwisu wynagrodzenia.pl mediana na stanowisku ratownika medycznego wynosi 3610 zł miesięcznie brutto. 25 proc. osób zarabia jednak mniej niż 2900 zł. Zdecydowanie więcej zarabiają pielęgniarki - mediana w Polsce to 3960 zł.

Aby zostać ratownikiem medycznym, trzeba ukończyć studia oraz zdać państwowy egzamin. Trzeba również odbyć półroczny staż. Trzeba też regularnie się doszkalać, przechodząc kursy lub biorąc udział w szkoleniach.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
Chaos w Dubaju. Podróżni koczują w  terminalu, miasto opustoszało
Chaos w Dubaju. Podróżni koczują w terminalu, miasto opustoszało
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE
Czesi na polskich torach. Oto co RegioJet i Leo Express oferują od 1 marca
Czesi na polskich torach. Oto co RegioJet i Leo Express oferują od 1 marca
"Nie do przyjęcia". Spór o technologię AI w wojsku USA. Pentagon zdecydował
"Nie do przyjęcia". Spór o technologię AI w wojsku USA. Pentagon zdecydował
Co może zrobić Iran? "Ma duże zapasy min i rakiet krótkiego zasięgu"
Co może zrobić Iran? "Ma duże zapasy min i rakiet krótkiego zasięgu"
Kto przejmie władzę w Iranie po upadku reżimu? Donald Trump zabrał głos
Kto przejmie władzę w Iranie po upadku reżimu? Donald Trump zabrał głos
Ali Chamenei nie żyje. Sprawował niemal absolutną władzę w Iranie
Ali Chamenei nie żyje. Sprawował niemal absolutną władzę w Iranie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją