Murem za Ukrainą. Decyzja, jakiej jeszcze nie było. Na czarnej liście ponad 1,6 tys. osób i firm

Takiego pakietu sankcji jeszcze nie było. Obejmie ponad 1,6 tys. osób i podmiotów z Rosji. Ministrowie spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej jednomyślnie zatwierdzili go w poniedziałek. To cios przede wszystkim w rosyjski kompleks zbrojeniowy produkujący broń wykorzystywaną przeciw Ukrainie.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen Rosja gra na zwłokę na polu bitwy – stwierdziła Ursula von der Leyen
Źródło zdjęć: © Getty | 2026 Anadolu
Malwina Gadawa

"Ministrowie spraw zagranicznych państw UE właśnie przyjęli decyzję o objęciu sankcjami blisko 1,6 tys. nowych podmiotów i osób związanych z rosyjskim kompleksem wojskowo-przemysłowym" – poinformowała na platformie X szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas.

Ponad połowa z tych pozycji jest powiązana z łańcuchem produkcji pocisków balistycznych.

To najdłuższa w historii UE lista osób i podmiotów wpisanych jednorazowo na unijną czarną listę. Zwiększa ona liczbę osób i podmiotów z Rosji objętych sankcjami o połowę. Dotąd lista liczyła 3 tys. pozycji.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

"Sprawiamy, że produkcja broni, której Rosja używa do zabijania Ukraińców, staje się dla niej znacznie trudniejsza, wolniejsza i bardziej kosztowna" – podkreśliła wysoka przedstawicielka UE ds. zagranicznych i obronnych.

Wiceszef MSZ: lista sankcji powstała z udziałem Polski

Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki powiedział w poniedziałek, że lista sankcji wobec ponad 1,6 tys. osób i podmiotów rosyjskich powstała z inicjatywy Polski i była opracowywana z jej udziałem.

Głównym celem jest to, żeby uniemożliwić albo przynajmniej osłabić zdolności Rosji do działań nie tylko na froncie, ale też jeśli chodzi o te najbardziej śmiercionośne w ostatnich tygodniach i miesiącach działania wojenne, czyli użycie rakiet oraz dronów z napędem rakietowym (odrzutowym – red. ) – dodał.

UE dokręca śrubę Rosji. Padł nowy rekord

Decyzją szefów dyplomacji państw UE na unijną czarną listę trafiło też 77 osób związanych z wyborami do Dumy Państwowej (izby niższej rosyjskiego parlamentu), w tym trzech członków Centralnej Komisji Wyborczej. Wybory zakończyły się 20 września.

W zeszłym tygodniu zostały one uznane przez Parlament Europejski za sfałszowane i pozbawione legitymacji demokratycznej. UE potępiła przeprowadzenie tzw. wyborów na tymczasowo okupowanych przez Rosję terenach Ukrainy.

Sankcje obejmują zakaz wjazdu do UE i zamrożenie aktywów.

Szefowa KE: wojna wkroczyła w jeszcze bardziej ponurą fazę

W niedzielę szefowa KE Ursula von der Leyen oświadczyła, że wojna w Ukrainie "wkroczyła w nową, jeszcze bardziej ponurą fazę". Przekazała, że poparła apel prezydenta Zełenskiego o zawieszenie broni, które zabezpieczyłoby światowe dostawy żywności oraz infrastrukturę energetyczną na Ukrainie i w Rosji.

"Rosja gra na zwłokę na polu bitwy i atakuje ludność cywilną daleko za liniami frontu. (W rozmowie telefonicznej z prezydentem Ukrainy – red.) wyraziłam naszą solidarność z narodem ukraińskim oraz moje pełne poparcie dla prezydenta Zełenskiego, który przewodzi walce o wolność swojego narodu. Ukraina będzie głównym tematem posiedzenia Rady Europejskiej w tym tygodniu. Omówimy jej potrzeby finansowe na nadchodzący rok oraz sposoby pozyskania nowego wsparcia na arenie międzynarodowej. W tym tygodniu UE przeznaczy również dodatkowe środki na drony i pociski, aby wzmocnić obronność Ukrainy i chronić jej przestrzeń powietrzną (...)" – poinformowała von der Leyen na platformie X.

Wybrane dla Ciebie