Nowy projekt prezydenta ws. kryptowalut. Marszałek komentuje
Według szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego projekt stanowi "próbę rozwiązania jałowego sporu" wokół uregulowania kwestii kryptowalut.
Fundamentem dla najnowszego projektu jest trzecia rządowa ustawa o regulacji rynku kryptoaktywów. 11 czerwca prezydent po raz trzeci zawetował tę przygotowaną przez rząd ustawę, a 4 września Sejm nie zdołał odrzucić prezydenckiego weta.
Marszałek Sejmu pytany w środę rano w Polsat News, co zrobi z najnowszym projektem prezydenta powiedział, że zastosuje "normalną procedurę".
- Chociaż muszę przyznać, że wszelki ruch pana prezydenta w sprawie Zondacrypto powinien być bardzo, bardzo, bardzo dokładnie monitorowany. Dlatego że - jakby na to nie patrzeć - pan prezydent reprezentuje tę stronę i ten sposób myślenia o tej ustawie, który ja określam "od morderstwa do weta", dlatego że za całą tą Zondacrypto, prawdopodobnie to się zaczęło od morderstwa i od przejęcia olbrzymich pieniędzy - powiedział Czarzasty.
Czarzasty pyta, co chciał ukryć prezydent
Stwierdził też, że traktuje inicjatywę prezydenta Nawrockiego jako "próbę usprawiedliwienia i wyjścia z dla niego - nie wiadomo czy z niezręcznej, czy korupcyjnej, czy w ogóle jakiejś straszliwej sytuacji".
- Miał okazję trzy razy przyjąć tę ustawę. Nie przyjął. Prokuratura pewnie będzie badała, mam nadzieję, że na pewno będzie badała, dlaczego tego nie przyjął. Co kryje? Co chciał ukryć? Kogo chciał ukryć i jak to wszystko wygląda? - mówił marszałek Sejmu.
Co jest w najnowszej ustawie prezydenta
Szef kancelarii prezydenta powiedział na wtorkowej konferencji, że wśród głównych założeń najnowszego projektu jest mechanizm ostrzeżeń w postaci obowiązkowych komunikatów przed wpłatą dla chcących zainwestować na rynku kryptoaktywów oraz kontrola sądowa przedłużania blokady rachunku.
Prezydencki projekt ma również dawać "gwarancję tego, że w sytuacji, kiedy państwo będzie działało źle, działało ze szkodą, będzie można uzyskać odszkodowanie od Skarbu Państwa".
Poprzedni prezydencki projekt odnoszący się do kryptoaktywów trafił do Sejmu w maju i prace nad nim były prowadzone łącznie z projektem rządowym.
Bogucki przekonywał we wtorek, że prezydencka propozycja to "projekt środka", który "jest kompromisem, konsensusem, próbą porozumienia". Szef KPRP dodał, że "mamy do czynienia z sytuacją, w której można tę sprawę kompromisowo rozwiązać" i "potrzebna jest minimalna, dosłownie minimalna dobra wola po stronie rządzących".