Tak wygląda biznes rolnika. "Zarabiam tylko na suszy"

"Nie życzę nikomu, ale ja zarabiam tylko na suszy, bo wtedy bobu jest mało i ceny są przyzwoite" - mówi w rozmowie z portalem sadyogrody.pl Marek Bocianowski, producent bobu z Dobrosławia. Jego zdaniem ceny wciąż są zbyt małe, żeby produkcja była opłacalna.

bób w worku bób w worku
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Od kilku lat ceny bobu biją rekordy. W 2020 w hurcie kosztował 40 złotych za kilogram. W sklepach i na bazarach ceny dobijały do 50 złotych.

Winne są dwie plagi, które zbiegły się w tym samym czasie, czyli susza oraz brak rąk do pracy, wywołany zamrożeniem gospodarki z powodu epidemii koronawirusa.

W tym roku sytuacja była jeszcze gorsza. Ceny bobu pobiły zeszłoroczny rekord i przekraczały 42 złote za kilogram.

Money.To się liczy_rozmowa z Panem Markiem Obrębalskim

Jednak, jak mówi portalowi sadyogrody.pl plantator bobu, rolnicy są z tego powodu zadowoleni. Bo dopiero teraz zaczynają zarabiać.

- Nie życzę nikomu, ale ja zarabiam tylko na suszy, bo wtedy bobu jest mało i ceny są przyzwoite. Po co mi zawieźć 5 ton bobu, skoro za 1,5 tony mam więcej, bez tej pracy? W warzywnictwie odbić się można tylko na suszy - mówi portalowi plantator.

Uprawą bobu zajmuje się od lat i jak twierdzi, dziś jest ona na granicy opłacalności. Wszystko przez to, że koszty stale rosną, a ceny w skupie właściwie nie. Chyba że jest susza.

- Cofnijmy się do roku 1997 roku - kilogram nasion kosztował 5 zł, paliwo 1,80, pracownikom płaciłem 3,50 za godzinę; pierwszy bób sprzedawałem za 14 zł. Dziś nasiona kosztują 25 zł, paliwo 6 zł, a bób 4 zł. Ja zaczynałem od 3,70 ha, i z tego postawiłem dom, halę, kupiłem maszyny, wychowałem dzieci; dziś muszę mieć 20 ha, żeby przeżyć, bo dziś, żeby osiągnąć ten sam dochód z hektara, trzeba powiększać areał ośmiokrotnie - wyjaśnia w rozmowie z portalem sadyogrody.pl.

Jak tłumaczy rolnik, ogromnym problemem dla plantatorów jest znalezienie osób do pracy przy zbiorach.

- Dziś nikt z wioski do pracy nie przyjdzie, choćby mu na jedzenie brakowało. Dlatego od wielu lat zatrudniam Ukraińców, mimo że w okolicy są bloki popegieerowskie i ludzie z tych bloków nie pracują. Ale nie biorę ludzi od pośredników, przyjeżdżają stale ci sami, rodzinami, nawet w czasie pandemii - mówi portalowi sadyogrody.pl.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Kapitanowie wolą nie ryzykować. Robi się tłoczno przed i za Cieśniną Ormuz
Kapitanowie wolą nie ryzykować. Robi się tłoczno przed i za Cieśniną Ormuz
Paraliż lotniczy na Bliskim Wschodzie. Oto co trzeba wiedzieć
Paraliż lotniczy na Bliskim Wschodzie. Oto co trzeba wiedzieć
Chaos w Dubaju. Podróżni koczują w  terminalu, miasto opustoszało
Chaos w Dubaju. Podróżni koczują w terminalu, miasto opustoszało
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE
Czesi na polskich torach. Oto co RegioJet i Leo Express oferują od 1 marca
Czesi na polskich torach. Oto co RegioJet i Leo Express oferują od 1 marca
W cieniu uderzenia w Iran. Tak USA szykują "broń" nowej generacji
W cieniu uderzenia w Iran. Tak USA szykują "broń" nowej generacji
Co może zrobić Iran? "Ma duże zapasy min i rakiet krótkiego zasięgu"
Co może zrobić Iran? "Ma duże zapasy min i rakiet krótkiego zasięgu"
Kto przejmie władzę w Iranie po upadku reżimu? Donald Trump zabrał głos
Kto przejmie władzę w Iranie po upadku reżimu? Donald Trump zabrał głos
Ali Chamenei nie żyje. Sprawował niemal absolutną władzę w Iranie
Ali Chamenei nie żyje. Sprawował niemal absolutną władzę w Iranie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń