WAŻNE
TERAZ

Wściekły atak Rosjan na Ukrainę. Setki dronów i rakiet

Wicepremier Chin przedstawił ambicje Pekinu. Koniec z "fabryką świata"

Na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos wicepremier Chin He Lifeng przedstawił plany transformacji gospodarczej kraju, zmierzające do przekształcenia Chińskiej Republiki Ludowej z "fabryki świata" w "światowy rynek". Oświadczenie to miało miejsce w kontekście krytyki protekcjonizmu i unilateralizmu.

Opening Day Of World Economic Forum (WEF) 2026He Lifeng, China's vice premier, during the World Economic Forum (WEF) in Davos, Switzerland, on Tuesday, Jan. 20, 2026. The annual Davos gathering of political leaders, top executives and celebrities runs from Jan. 19-23. Photographer: Krisztian Bocsi/Bloomberg via Getty ImagesBloombergwef2026, emea, davos, world economic forum, european, speakers, summit, conference, wef, forum, government news, business news, swissWicepremier Chin He Lifeng
Źródło zdjęć: © Getty Images | KRISZTIAN BOCSI
Jacek Losik
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

W czasie swojego pobytu w Davos, He Lifeng podkreślił, że nowym priorytetem rządu w Pekinie jest zwiększanie popytu wewnętrznego. Działania te mają na celu przekształcenie Chin w potęgę konsumpcyjną. Wicepremier zapowiedział dalsze otwieranie gospodarki, szczególnie w sektorze usług, i zachęcił zagraniczne firmy do inwestowania w ChRL.

Chcemy być również światowym rynkiem — zadeklarował He Lifeng, podkreślając, że Chiny nie dążą do handlowych nadwyżek, ale często napotykają na bariery w handlu, które są uzasadniane bezpieczeństwem narodowym. Argumentował, że "kiedy Chiny chcą kupować, inni nie chcą sprzedawać".

Odrzucił także zarzuty o nieuczciwe wspieranie przemysłu, twierdząc, że sukces gospodarczy Chin wynika z reform i innowacji, a nie z subsydiów. Jak podnosi m.in. Bruksela, chińscy producenci korzystają z państwowych dotacji, dlatego mogą oferować tańsze produkty niż europejska konkurencja. Dotyczy to m.in. sektora motoryzacyjnego.

Zaczął w kawalerce po babci. Dziś pracuje u niego 10 tys. osób

Bóle Chin

He Lifeng określił obecne spowolnienie gospodarcze Chin jako "bóle wzrostowe" towarzyszące transformacji. Przypomniał przy tym, że w ciągu ostatnich pięciu lat chińskie PKB rosło średnio o 5,4 proc. rocznie.

W swoim przemówieniu wicepremier również ostrzegł przed negatywnymi skutkami protekcjonizmu, wskazując, że fragmentacja globalnej gospodarki może zmniejszyć jej PKB o 7 proc. Zaznaczył, że wojny celne nie mają żadnych zwycięzców, odnosząc się do skomplikowanych stosunków handlowych z USA.

Odnosząc się do relacji ze Stanami Zjednoczonymi, chiński wicepremier zaznaczył, że miały one swoje "wzloty i upadki". Nawiązał przy tym do wojny celnej, negocjacji handlowych, którym przewodniczył, oraz porozumienia zawartego w Pusan pod koniec 2025 r. podczas spotkania przywódcy Chin Xi Jinpinga i prezydenta USA Donalda Trumpa. He wezwał do obrony wolnego handlu oraz wzmocnienia multilateralizmu w ramach Światowej Organizacji Handlu.

He Lifeng to bliski współpracownik Xi Jinpinga. Odgrywa ważną rolę w polityce gospodarczej i handlowej Chin. Tegoroczne Światowe Forum Ekonomiczne odbywa się pod hasłem „Duch dialogu” i potrwa do 23 stycznia.

Kryzys demograficzny w Chinach

Od 2025 roku populacja Chin skurczyła się o 3,39 mln osób, osiągając poziom 1,405 mld - wynika z danych Narodowego Biura Statystycznego. Jest to już czwarty z rzędu rok, w którym odnotowywane są spadki, które są skutkiem rekordowo niskiej liczby urodzeń oraz wzrastającej liczby zgonów.

W zeszłym roku w Chinach urodziło się 7,92 mln dzieci, podczas gdy liczba zgonów wyniosła 11,31 mln, co jest najwyższym wynikiem od 1968 roku. Dodatkowym wyzwaniem dla kraju jest gwałtownie starzejące się społeczeństwo, gdzie osoby powyżej 60. roku życia stanowią już 23 proc. ludności.

Prognozy przewidują, że do 2035 roku ta grupa wiekowa może się powiększyć do 400 mln osób, co stanowi poważne wyzwanie dla systemu emerytalnego kraju i zmniejszających się zasobów siły roboczej.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Zmiany w Białym Domu? Trump rozważa kolejne odwołania
Zmiany w Białym Domu? Trump rozważa kolejne odwołania
Co dalej z wielką płytą? Tak może wyglądać za 30 lat
Co dalej z wielką płytą? Tak może wyglądać za 30 lat
"Klejnot koronny" Orbana traci blask. Akcje spółki lecą w dół
"Klejnot koronny" Orbana traci blask. Akcje spółki lecą w dół
Rząd zmienia rynek energii. Oto jak odczują to Polacy
Rząd zmienia rynek energii. Oto jak odczują to Polacy
Autogaz poza pakietem CPN. Rząd nie pozostawia złudzeń
Autogaz poza pakietem CPN. Rząd nie pozostawia złudzeń
Trzy tankowce wpłynęły do cieśniny Ormuz. Spróbowały prześlizgnąć się nową trasą
Trzy tankowce wpłynęły do cieśniny Ormuz. Spróbowały prześlizgnąć się nową trasą
"A kto je odbuduje?". Minister odpowiada na pytanie ws. zapasów paliw
"A kto je odbuduje?". Minister odpowiada na pytanie ws. zapasów paliw
Kurs euro i dolara w czerwcu. Oto prognoza PKO BP. Widać pewien optymizm
Kurs euro i dolara w czerwcu. Oto prognoza PKO BP. Widać pewien optymizm
Będą mogli zrezygnować z szamb. Miliony popłyną z Unii Europejskiej
Będą mogli zrezygnować z szamb. Miliony popłyną z Unii Europejskiej
Rok ceł Trumpa. To oni zyskali najbardziej. O tym mało się mówi
Rok ceł Trumpa. To oni zyskali najbardziej. O tym mało się mówi
Budowa mieszkań drożeje. Nowe przepisy uderzają w koszty
Budowa mieszkań drożeje. Nowe przepisy uderzają w koszty
Prezydent Turcji ostrzega. "Walki będą toczyć się o wodę"
Prezydent Turcji ostrzega. "Walki będą toczyć się o wodę"