Wybory 2020. Jacek Sasin: nie wyobrażam sobie, żeby Porozumienie zagłosowało przeciwko

- Prawo i Sprawiedliwość i Zjednoczona Prawica mamy w Sejmie 235 posłów. Nie chcę absolutnie dywagować, że będą posłowie, którzy zagłosują inaczej niż klub. Jeżeli jednak będą, to będzie to oznaczać, że ich obecność w Zjednoczonej Prawicy w tym momencie się kończy - powiedział minister aktywów państwowych Jacek Sasin w Radiu Zet.

Jacek Sasin jest przekonany, że uda się zorganizować wybory korespondencyjne.
Źródło zdjęć: © Getty Images

Zdaniem Jacka Sasina, jeżeli Porozumienie Jarosława Gowina "nie zachowają się lojalnie", to oznacza, że odrzucają oni projekt Zjednoczonej Prawicy. Nie odpowiedział jednak na pytanie, czy będzie to oznaczać, że PiS zdecyduje się na rząd mniejszościowy.

Prawo i Sprawiedliwość nie przewiduje, by można było przeprowadzić wybory w inny sposób, niż korespondencyjnie. Choć jednocześnie wicepremier, w rozmowie z Beatą Lubecką w Radiu Zet, podkreślił, że termin 10 maja przestaje być realnym.

- Ten termin 10 maja, pani redaktor, trzeba to powiedzieć wprost: jest terminem trudnym do zrealizowania - powiedział Jacek Sasin. Przypomniał też, że ustawa o wyborach korespondencyjnych wejdzie w życie najwcześniej 7 maja. W jego ocenie nie da się w dwa dni przygotować wyborów.

Zobacz też: Wybory prezydenckie 2020. Na Wyspach stawiają na wygraną... Hołowni

- Ustawa, jeśli wejdzie w życie, przewiduje, że 7 dni przed wyborami pakiety wyborcze mają zacząć trafiać do wyborców - wytłumaczył wicepremier. Jeżeli przeprowadzić je 10 maja, to pakiety wyborcze powinny trafić do Polaków już od poniedziałku 4 maja. Szef resortu aktywów państwowych wskazał, że nie mogą, bo nie ma ustawy.

- Ja nie mam wpływu na to, że Senat pod wodzą marszałka Grodzkiego i większość opozycyjna w Senacie postanowiła storpedować wybory prezydenckie - powiedział Sasin i dodał, że to Senat i opozycja odpowiadają za "galimatias wyborczy".

Prowadząca wskazała, że Senat chciał przeprowadzić proces legislacyjny, którego zabrakło przy pracach sejmowych. Dodała, że wybory można by było przesunąć, jeżeli wprowadziłoby się stan nadzwyczajny.

- Stanu nadzwyczajnego nie wprowadza się od "widzimisię". Konstytucja bardzo wyraźnie określa, w jakich sytuacjach ten stan można wprowadzić i my nie jesteśmy władzą, która się decyduje na łamanie konstytucji - ocenił Jacek Sasin.

Kiedy zatem mogłyby się odbyć wybory? Sasin wskazuje, że 17 lub 23 maja jest realnym terminem. - Działamy w stanie rzeczywiście wyższej konieczności, w stanie nadzwyczajnym - tłumaczył.

Jacek Sasin odniósł się też do informacji Onetu, który podał, że w obozie rządzącym jest rozważany scenariusz, w którym Andrzej Duda podaje się do dymisji. To pozwoliłoby rozpisać wybory w dowolnym terminie do połowy lipca.

- Prezydent ma kadencję do 6 sierpnia i jestem przekonany, że do tego czasu odbędą się wybory prezydenckie - podkreślił Sasin, zaprzeczając informacjom podanym przez portal. - Po pierwsze pan prezydent jest niezależny w swoich działaniach i w tym, co zamierza zrobić. Jakiekolwiek dywagacje medialne nie mają tutaj żadnego znaczenia - dodał.

Nie chciał się też odnieść do kwestii wycieku kart do głosowania. - Tę sprawę bada Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Nic więcej nie jestem w stanie na ten temat powiedzieć - powiedział Sasin.

Wytłumaczył też, że jest wydrukowane tyle kart, ilu jest wyborców. Jednocześnie wskazał, że ani on, ani pan minister Mariusz Kamiński nie zlecili drukowania kart. Zdaniem Jacka Sasina Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych działała na na podstawie decyzji premiera Mateusza Morawieckiego.

Pakiety wyborcze mają także trafić do Polonii. - Robimy wszystko, by one (wybory - red.) się odbyły za granicą i one się odbędą - zapewnił wicepremier.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Wybrane dla Ciebie
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE
Czesi na polskich torach. Oto co RegioJet i Leo Express oferują od 1 marca
Czesi na polskich torach. Oto co RegioJet i Leo Express oferują od 1 marca
"Nie do przyjęcia". Spór o technologię AI w wojsku USA. Pentagon zdecydował
"Nie do przyjęcia". Spór o technologię AI w wojsku USA. Pentagon zdecydował
Co może zrobić Iran? "Ma duże zapasy min i rakiet krótkiego zasięgu"
Co może zrobić Iran? "Ma duże zapasy min i rakiet krótkiego zasięgu"
Kto przejmie władzę w Iranie po upadku reżimu? Donald Trump zabrał głos
Kto przejmie władzę w Iranie po upadku reżimu? Donald Trump zabrał głos
Ali Chamenei nie żyje. Sprawował niemal absolutną władzę w Iranie
Ali Chamenei nie żyje. Sprawował niemal absolutną władzę w Iranie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
"Operacja dekapitacja". Wszystko, co wiemy o ataku USA i Izraela na Iran
"Operacja dekapitacja". Wszystko, co wiemy o ataku USA i Izraela na Iran