Zmarnowany potencjał. Wielu młodych Polaków uczy się nie tego, co trzeba [ANALIZA]

Tylko dwa kraje w UE mogły pochwalić się w 2025 r. niższą stopą bezrobocia niż Polska. Ale pod względem bezrobocia wśród osób młodych prymusem już nie jesteśmy. Ich sytuację na polskim rynku pracy komplikuje niski poziom dopasowania kwalifikacji, zwłaszcza osób bez wyższego wykształcenia, do potrzeb pracodawców.

Zmarnowany potencjał. Młodzi Polacy uczą się nie tego, co trzeba [ANALIZA]Zmarnowany potencjał. Młodzi Polacy uczą się nie tego, co trzeba [ANALIZA]
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Money.pl | Michal_Bednarek
Grzegorz Siemionczyk
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Stopa bezrobocia, liczona zgodnie z unijną definicją, wynosiła w Polsce w minionym roku średnio 3,1 proc. Jeśli chodzi o kraje UE, niższa była tylko w Czechach (2,9 proc.) i na Malcie (3 proc.). W całej UE wynosiła zaś niemal dwukrotnie więcej (6 proc.).

W stosunku do poprzednich trzech lat, gdy stopa bezrobocia oscylowała w pobliżu 2,9 proc., wskaźnik ten nieco w Polsce w 2025 r. wzrósł, ale pozostał na bardzo niskim - w ujęciu historycznym - poziomie. W dekadzie od 2015 do 2024 r. wynosił średnio 4,1 proc.

Stworzył potężną firmę. Mówi, kiedy Polacy będą dużo zarabiać

Eurostat liczy stopę bezrobocia na podstawie badań ankietowych. Wskaźnik ten pokazuje, jaka część spośród osób aktywnych zawodowo (tzn. pracujących lub bezrobotnych) nie ma pracy, ale jej aktywnie szuka i jest gotowa ją podjąć. Te dane malują inny obraz sytuacji na polskim rynku pracy niż publikowana przez GUS stopa bezrobocia, dotycząca osób zarejestrowanych jako bezrobotne w urzędach pracy. W 2025 r. tak liczona stopa bezrobocia wynosiła w Polsce średnio 5,4 proc., w porównaniu do 5,1 proc. w 2024 r. – ale zwyżka była w dużej mierze skutkiem zmian w przepisach, które weszły w życie w czerwcu (pisaliśmy o nich tu).

Zarówno dane Eurostatu, jak i GUS, wskazują, że sytuacja młodych osób na rynku pracy pogorszyła się w ostatnim czasie bardziej niż w przypadku ogółu Polaków, a na przestrzeni minionej dekady poprawiła się w mniejszym stopniu.

Przepaść między młodymi a doświadczonymi pracownikami

Wśród osób do 25. roku życia stopa bezrobocia, według unijnej definicji, wynosiła w 2025 r. w Polsce średnio 12,5 proc., w porównaniu do 10,9 proc. rok wcześniej i 13,1 proc. w dekadzie od 2015 do 2024 r. Na tle całej UE, gdzie stopa bezrobocia w tej grupie wynosiła w ubiegłym roku 15 proc., polski wynik nie był szczególnie wysoki. Ale lepszy odnotowało sześć krajów, a nie tylko dwa, jak w przypadku stopy bezrobocia ogółem.

Co więcej, w żadnym innym kraju UE wskaźnik ten wśród osób poniżej 25. roku życia nie odstaje tak bardzo od wskaźnika w całej populacji (do 75 roku życia), jak właśnie w Polsce. Stopa bezrobocia wśród osób młodych w 2025 r. była nad Wisłą niemal czterokrotnie wyższa (o 300 proc.) niż ogółem, podczas gdy średnio w UE była dwuipółkrotnie wyższa (o 150 proc.).

Jedną z przyczyn tego, że sytuacja młodych osób na polskim rynku pracy jest wyraźnie gorsza niż osób starszych, mogą być wysokie w ostatnich latach podwyżki płacy minimalnej. Ich konsekwencją było to, że pracownicy o niskich kwalifikacjach lub bez doświadczenia stali się dla wielu pracodawców zbyt drodzy. Innym źródłem problemu jest jednak słabe dopasowanie kierunku kwalifikacji młodych osób do potrzeb rynku pracy.

W Unii Europejskiej spośród osób w wieku 15-34 lata, które ukończyły szkołę średnią lub wyższą, 56,4 proc. ocenia, że kierunek ich wykształcenia dobrze lub bardzo dobrze odpowiada wymogom wykonywanej pracy (aktualnie lub ostatnio). W Polsce jednak odsetek ten wynosi zaledwie 49 proc. Niższy jest w zaledwie pięciu krajach UE. Tymczasem na Łotwie, Litwie oraz w Niemczech przekracza 75 proc.

Szczególnie niski poziom dopasowania kierunku wykształcenia do w
Szczególnie niski poziom dopasowania kierunku wykształcenia do wykonywanej pracy zgłaszają w Polsce młodzi ludzie z wykształceniem średnim. © money.pl | Wojciech Kozioł

Powyższe dane dotyczą 2024 r. i pochodzą z dodatkowego modułu dołączonego do ankietowego Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL) – tego samego, które jest podstawą do obliczeń stopy bezrobocia według unijnej definicji. Nie pozwalają więc na analizę tego, jak dopasowanie kwalifikacji młodych osób do wymagań w pracy zmieniało się w czasie. Porównania między krajami również są ryzykowne ze względu na to, że oceny tego dopasowania mają subiektywny charakter (mogą więc być pod wpływem np. czynników kulturowych).

– Z badań wykorzystujących obiektywne miary, tzn. porównania dziedziny wykształcenia do wykonywanego zawodu, można jednak wyciągnąć podobne wnioski: Polska należy do krajów z wysokim odsetkiem osób doświadczających niedopasowania kierunku kształcenia do wykonywanej pracy – mówi money.pl dr Marta Palczyńska z Katedry Ekonomii Edukacji i Pracy na Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Za dużo absolwentów uczelni? Ten problem zanika

Z czego to wynika? Zanim odpowiemy na to pytanie, podkreślmy, że nie chodzi o rozbieżność między poziomem wykształcenia a wymaganiami w pracy, tylko między kierunkiem wykształcenia a obowiązkami zawodowymi. To rozróżnienie jest ważne, bo w przeszłości rozbieżność pierwszego rodzaju była w Polsce wyraźna, stając się jednym ze źródeł emigracji do krajów zachodniej Europy. Była to konsekwencja gwałtownego wzrostu odsetka osób z wykształceniem wyższym.

W 2004 r., gdy Polska wchodziła do UE, zaledwie 23 proc. osób w wieku 25-34 lata legitymowało się dyplomem licencjata, inżyniera lub magistra. W 2024 r. odsetek ten sięgał 46 proc. i był wyższy niż średnio w UE (44 proc.). Spora część absolwentów uczelni wyższych kierowała się jednak w wyborze kierunku studiów swoimi zainteresowaniami lub łatwością zdobycia dyplomu, a nie potrzebami rynku pracy (które zresztą w okresie szybkiej transformacji gospodarki nie były łatwe do przewidzenia). To skutkowało wzrostem odsetka młodych osób, które wykonywały pracę niewymagającą zdobytego przez nie wykształcenia, a niekiedy niewymagającą w ogóle wykształcenia wyższego.

Zjawisko przekwalifikowania młodych osób powoli w Polsce słabnie
Zjawisko przekwalifikowania młodych osób powoli w Polsce słabnie © money.pl | Wojciech Kozioł

Dane Eurostatu sugerują jednak, że to zjawisko traci już na znaczeniu. Odsetek osób w wieku 25-34 lata, które deklarują, że posiadają nadmierny poziom kwalifikacji w stosunku do wymogów w pracy, osiągnął w Polsce szczyt w 2014 r. i od tego czasu stopniowo maleje. W rezultacie Polska nie wyróżnia się dziś negatywnie pod względem (subiektywnego) niedopasowania poziomu kwalifikacji młodych osób do obowiązków w pracy. Około 75 proc. takich pracowników nad Wisłą uważa, że posiada adekwatny poziom wykształcenia, w porównaniu do 72 proc. średnio w UE.

Przywołane statystyki dotyczące dopasowania kierunku wykształcenia do wykonywanej pracy wskazują zresztą, że rozbieżność wśród osób z wykształceniem wyższym nie jest w Polsce szczególnie duża. Wśród absolwentów uczelni wyższych wysoki lub bardzo wysoki stopień dopasowania deklaruje 68,7 proc. młodych Polaków, w porównaniu do 68,1 proc. średnio w UE.

Sprawa wygląda inaczej wśród osób z innym wykształceniem. Wśród tych z wykształceniem średnim ten odsetek wynosi w Polsce zaledwie 34,4 proc., podczas gdy średnio w UE jest to nieco ponad 46 proc. Najniższy stopień dopasowania kierunku wykształcenia do obowiązków w pracy raportują osoby z wykształceniem średnim ogólnym. W tej grupie w Polsce tylko 20 proc. młodych osób zgłosiło wysoki lub bardzo wysoki stopień dopasowania, w porównaniu do około 31 proc. średnio w UE.

Młodzi Polacy relatywnie często deklarują, że mają odpowiedni po
Młodzi Polacy relatywnie często deklarują, że mają odpowiedni poziom wykształcenia w stosunku do wymagań w pracy © money.pl | Wojciech Kozioł

Czas na reformę szkolnictwa zawodowego

Te różnice sugerują, że w Polsce zbyt dużo młodych osób przerywa edukację po szkole średniej ogólnokształcącej, a zbyt mało wybiera szkoły zawodowe i techniczne. Równocześnie te ostatnie nie kształcą w tych kierunkach, które przystają do wymogów pracodawców. – Wyniki tych badań można częściowo tłumaczyć słabą współpracą szkolnictwa zawodowego z rynkiem pracy oraz mankamentami systemu doradztwa zawodowego, oraz systemu prognozowania potrzeb rynku pracy i powiązania ich z planowaniem kierunków kształcenia – mówi dr Palczyńska.

Tego samego zdania jest dr Maciej Albinowski, ekonomista z Instytutu Badań Strukturalnych. - W wielu krajach europejskich funkcjonują dualne systemy szkolenia zawodowego, gdzie uczniowie więcej czasu spędzają na stażu zawodowym niż w szkole. Taki system lepiej sprzyja dopasowaniu kwalifikacji do potrzeb rynku pracy i pozwala wielu absolwentom na podjęcie pracy w firmach, w których odbywali staż – tłumaczy.

Z dobrego dopasowania systemu szkolenia zawodowego do wymogów pracodawców w Europie słyną w szczególności Niemcy. Tam aż 75 proc. młodych osób z wykształceniem średnim deklaruje wysoki lub bardzo wysoki poziom dopasowania tego, czego nauczyli się w szkole, do swoich obowiązków zawodowych (w Polsce, przypomnijmy, jest to 34 proc.).

Relatywnie niski poziom dopasowania kwalifikacji młodych osób do potrzeb rynku pracy w Polsce tłumaczy też w pewnym stopniu sektorowa struktura gospodarki oraz jej szybkie zmiany. Przykładowo, omawiane dane wskazują, że zarówno w UE, jak i w Polsce, największy stopień dopasowania kierunku kwalifikacji do wykonywanej pracy – niezależnie od poziomu wykształcenia - deklarują absolwenci kierunków medycznych (odpowiednio 76,6 w UE i 78,5 proc. w Polsce).

Nad Wisłą zapotrzebowanie na pracowników z takimi kwalifikacjami szybko rośnie, m.in. z powodu starzenia się ludności, ale podaż nie nadąża za popytem. W 2024 r. tylko 4,5 proc. pracujących Polaków w wieku 15-39 lat było zatrudnionych w sektorze ochrony zdrowia i opieki społecznej, w porównaniu do 6,6 proc. średnio w UE.

Grzegorz Siemionczyk, główny analityk money.pl

Wybrane dla Ciebie
"Jesteśmy w europejskiej elicie". Premier chwali się sukcesem Polski
"Jesteśmy w europejskiej elicie". Premier chwali się sukcesem Polski
Demokraci wycofują poparcie dla jednej z ustaw o sankcjach na Rosję. "Są lepsze sposoby"
Demokraci wycofują poparcie dla jednej z ustaw o sankcjach na Rosję. "Są lepsze sposoby"
Reforma PIP nie trafi do kosza. Sejm nie zgodził się na odrzucenie projektu
Reforma PIP nie trafi do kosza. Sejm nie zgodził się na odrzucenie projektu
Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Oto czym się będzie zajmował
Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Oto czym się będzie zajmował
Cena benzyny w górę o 10 proc. Mówią, co się stanie, gdy wejdzie ETS2
Cena benzyny w górę o 10 proc. Mówią, co się stanie, gdy wejdzie ETS2
Prezes NBP spotkał się z ambasadorem USA. Rozmawiali m.in. o złocie
Prezes NBP spotkał się z ambasadorem USA. Rozmawiali m.in. o złocie
Nowe sankcje USA wobec tankowców z irańską ropą
Nowe sankcje USA wobec tankowców z irańską ropą
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 25.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 25.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 25.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 25.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 25.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 25.02.2026
Zwrot ws. sprzedaży właściciela TVN. Oferta Paramount może być lepsza od tej Netflixa
Zwrot ws. sprzedaży właściciela TVN. Oferta Paramount może być lepsza od tej Netflixa
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 25.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 25.02.2026