Kontrakty terminowe na ropę WTI spadały w poniedziałek po informacjach o możliwym sięgnięciu po rezerwy strategiczne przez kraje G7 (Francję, Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię, Niemcy, Japonię, Kanadę, Włochy). Do pewnego stopnia równoważy to napiętą sytuację w rejonie Zatoki Perskiej i blokada Cieśniny Ormuz po tym, jak USA i Izrael zaatakowały Iran.
"Futures na ropę WTI oscylują poniżej 100 dolarów wobec blisko 120 dolarów rano. Wsparciem dla korekty stały się doniesienia o planach uwolnienia części rezerw strategicznych przez kraje G7, co pozwoliłoby ustabilizować rynki na kilka dni i przesunąć presję na zakończenie konfliktu" - ocenił w poniedziałek w popołudniowym komentarzu główny analityk DM BOŚ Marek Rogalski.
Później trend spadkowy odnotował także ekonomista Rafał Mundry. "Ropa -30 proc. od nocnego szczytu (117 dol.). Trump zapowiedział właśnie szybkie zakończenie wojny w Iranie. Ropa jest już tańsza niż w piątek" - napisał we wpisie na platformie X, udostępniając zrzut ekranu, na którym widać cenę 87,8 dol. za baryłkę WTI w kontraktach na kwiecień.
"Jesteśmy w szczęśliwej sytuacji". Mówi, jak będzie wyglądało życie naszych wnuków
- Myślę, że wojna w zasadzie jest zakończona. Nie mają marynarki wojennej, łączności, nie mają sił powietrznych - powiedział Trump w kolejnej rozmowie telefonicznej z mediami przeprowadzonej tego dnia.
Ocenił, że amerykańskie siły są "bardzo przed czasem" w stosunku do pierwotnie zakładanego harmonogramu operacji, obejmującego 4–5 tygodni.
Iran zwiększy siłę, częstotliwość i zakres ataków rakietowych - zapowiedział z kolei w poniedziałek dowódca lotnictwa Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej gen. Madżid Musawi w państwowych mediach. Dodał, że każdy pocisk rakietowy będzie miał głowicę bojową o masie co najmniej tony.
Ceny ropy WTI i czynniki ryzyka
Rogalski odniósł się także do doniesień o możliwym zaangażowaniu się Francji w "udrożnienie" Cieśniny Ormuz. Analityk zaznaczył, że w jego ocenie nie jest to czynnik, który istotnie zmieni poziom cen.
"Kluczowe będą zatem ewentualne plotki/spekulacje dotyczące zakończenia wojny z Iranem. Dzisiaj Donald Trump przyznał, że będzie to wspólna decyzja USA i Izraela" - zauważył ekspert.
Sam Trump wezwał w wywiadzie dla Fox News kapitanów tankowców, by swobodnie przepływali przez Cieśninę Ormuz i "pokazali trochę odwagi". Prezydent USA zapewnił, że "nie ma się czego bać".
Od 28 lutego Izrael i USA prowadzą naloty na Iran, a Iran odpowiada ostrzałem Izraela i innych państw Bliskiego Wschodu. W pierwszej fazie ataków zginął m.in. najwyższy przywódca kraju, ajatollah Ali Chamenei.
Źródło: PAP