300 osób w 16 domkach. "To patologia". Szykują koniec samowolki
300 pracowników mieszka w drewnianych domkach, a wynajem kosztuje 800 zł od osoby - informuje Łukasz Kropski, burmistrz podwrocławskich Siechnic i przekonuje, że "to jest patologia, którą należy ukrócić". Ale takich miejsc, gdzie w podobnych warunkach mieszkają obcokrajowcy, głównie z Ukrainy, jest więcej. Rząd szykuje zmiany. Dom bez zgody nie będzie już "hotelem pracowniczym".