Podczas zabiegu lekarze otworzyli wszystkie szwy czaszkowe. Potem na twarz dziewcznki nałożyli specjalne urządzenie, które skoryguje deformację, spowodowaną zespołem Aperta. Przez najbliższe 3 tygodnie kości
twarzy będą wyciągane - o 1 milimetr na dobę. Dziecko nie będzie cierpiało, może też normalnie oddychać i jeść. Po korekcji wygląd dziewczynki znacznie się poprawi.
Zabieg wykonali krakowscy lekarze i światowej sławy filadelfijski chirurg dziecięcy, profesor Scott P. Bartlett, zaprzyjaźniony od lat z krakowskim szpitalem. To pierwsza taka operacja w Polsce, niewykluczone, że będą kolejne, bo w krakowskim szpitalu zostanie urządzenie korygujące. To dar od sponsorów, przekazany szpitalowi przez profesora Bartletta.