Konkordat-SLD-PiS
O przestrzeganie konkordatu apeluje w dwudziestą rocznicę jego podpisania szef SLD Leszek Miller. Jego zdaniem Kościół łamie postanowienia tej umowy. Dla PiS-u apel lewicowej partii jest wakacyjnym tematem zastępczym.
Przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej Leszek Miller twierdzi, że w rocznicę podpisania konkordatu warto przypomnieć o problemach z nim związanych. Jednym z najważniejszych zdaniem byłego premiera jest nieprzestrzeganie umowy przez polski Kościół. Dla Leszka Millera przykładem tego jest postulat duchownych, którzy chcą by ocena z religii znalazła się na świadectwie. Szef SLD zastrzega, że jego ugrupowanie nie dąży do wypowiedzenia umowy między Polską a Stolicą Apostolską.
Dla Joachima Brudzińskiego temat podjęty przez SLD jest zastępczy. Poseł Prawa i Sprawiedliwości radzi lewicy, aby zajęła się poważnymi problemami Polski. Polityk uważa, że SLD próbuje na siłę rywalizować z Ruchem Palikota o miano najbardziej antyklerykalnej partii. Postulaty SLD, rozmówca IAR nazwał wakacyjnym tematem zastępczym.
Po dwudziestu latach Kościół pozytywnie ocenia funkcjonowanie konkordatu - mówi ksiądz Józef Kloch rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu Polski. Nie widzimy zasadniczych problemów- dodaje rzecznik. Jako przykład dobrych relacji podaje ustanowienie święta Trzech Króli dniem wolnym od pracy, bez zmieniania zapisów konkordatu.
Dzisiaj mija 20 lat od podpisania konkordatu pomiędzy Polską a Watykanem. Umowa obowiązuje formalnie od 1998 roku, kiedy zgodę na ratyfikację wyraził Sejm, a podpisał go ówczesny prezydent Aleksander Kwaśniewski.
IAR