"Mamy wyraźne postępy w kwestiach akwizycyjnych. Wydaje się, że w obliczu agresji w Ukrainie polską racją stanu jest przejęcie Lotosu i PGNiG. Tylko duży partner może się liczyć na rynku w obliczu działań Rosji" - wskazał Jan Szewczak, członek zarządu ds. finansowych w PKN Orlen.
Dodał, że fuzja Orlenu z Lotosem i budowa dużego koncernu multienergetycznego pozwoli m.in. zdywersyfikować dostawy ropy do Polski.
Podczas czwartkowej prezentacji wyników za pierwszy kwartał 2022 roku Szewczak przypomniał, że Orlen ma warunkowe zgody na przejęcie Lotosu i PGNiG i chce obie transakcje sfinalizować jak najszybciej.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Przed spotkaniem z dziennikarzami Orlen rozmawiał z analitykami. Tam padła zapowiedź, że firma spodziewa się decyzji Komisji Europejskiej w sprawie zatwierdzenia środków zaradczych przy fuzji Orlenu z Grupą Lotos w drugiej połowie maja.
"Kilka tygodni temu Komisja Europejska zwróciła się do nas z dodatkowymi pytaniami. Podkreślam, że żadna z uwag KE nie powoduje, że transakcja miałaby stać się niemożliwa. Prześlemy naszą odpowiedź Komisji" - przyznał Robert Śleszyński, dyrektor biura inwestycji kapitałowych Orlenu, cytowany przez PAP.
"Biorąc pod uwagę, że postępowanie administracyjne zazwyczaj zajmuje trochę czasu, my się spodziewamy, że decyzja Komisji Europejskiej będzie ogłoszona w drugiej połowie maja" - dodał. Oszacował, że projekt fuzji na tym etapie jest kilka tygodni opóźniony.
Warunkowa zgoda na fuzję. Sprzeciw opozycji
W ramach zaleceń wyznaczonych przez Komisję Europejską Orlen dogadał się z saudyjską firmą Saudi Aramco, która ma kupić 30 proc. udziałów w rafinerii Lotosu. Z kolei węgierski MOL przejmie 417 stacji paliw Lotosu, a Unimot - bazy paliw.
Wyprzedaży majątku państwowego Lotosu sprzeciwia się opozycja. W czwartek Senat przyjął projekt nowelizacji ustawy dotyczącej zasad zarządzania mieniem państwowym, którego celem jest m.in. zablokowanie fuzji Orlenu i Lotosu.
Według senatorów Koalicji Obywatelskiej sprzedaż części aktywów rafineryjnych Lotosu i części stacji benzynowych jest sprzeczna z interesem państwa. Zgodnie z uchwałą Senatu projekt trafi teraz do Sejmu.
Ropa naftowa i ceny paliw
- Chcemy utrzymać jedne z najniższych cen paliw w Europie - podkreślił podczas konferencji Jan Szewczak.
Zaznaczył, że udział ropy rosyjskiej w przerobie grupy PKN Orlen spadł do 30 proc. Spółka nie kupuje już surowca na bieżąco z Rosji, czyli poza wcześniej zawartymi kontraktami.
Podkreślił, że dlatego właśnie tak ważne jest, jak najszybsze przejęcie grupy Lotos i PGNiG. "Oba te procesy chcielibyśmy domknąć do końca tego roku. One są fundamentalne i dla bezpieczeństwa energetycznego Polski, ale również dlatego, żebyśmy mogli tak, jak dotychczas to robimy, utrzymać te jedne z najniższych cen paliw w Europie".
"To jest gwarancja tego, że silny może po prostu negocjować zdecydowanie lepsze ceny, nie być rozgrywanym na tym rynku europejskim, który przechodzi ogromne zawirowania" - zaznaczył Szewczak.
W czwartek spółka zaprezentowała szczegółowe wyniki finansowe. W pierwszym kwartale 2022 roku grupa Orlen wypracowała zysk w wysokości 2,8 mld zł. To o 1 mld zł więcej rok do roku.
Damian Słomski, dziennikarz money.pl