• Sytuacja na rynku budowlanym spowodowała wydłużenia o osiem miesięcy czasu na wybudowanie terminala lotniska w Radomiu.
• Lotnisko zostanie ukończone najpóźniej w czwartym kwartale 2021 roku i wtedy odlecą stąd pierwsze samoloty.
• Jest jednak szansa na to, że do przetargu stanie firma, która wybuduje terminal znacznie szybciej.
Decyzja Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze (PPL) w sprawie wydłużenia do 20 miesięcy czasu na wybudowanie terminala w Radomiu ma związek ze skargą trzech firm budowlanych ubiegających się o kontrakt do Krajowej Izby Odwoławczej. Ich zdaniem termin wskazany pierwotnie przez PPL w specyfikacji przetargowej jest nierealny, bo nie da się w tak krótkim czasie zbudować obiektu do obsługi 3 mln pasażerów rocznie. I zażądały przedłużenia czasu na zrealizowanie zadania nawet do 30 miesięcy.
Porty Lotnicze nie zgadzają się z takim stanowiskiem, ale nieoficjalne wiadomo, źże ustąpiły, żeby nie przedłużać dodatkowo procedur przetargowych, proponując kompromisowe rozwiązanie, czyli wydłużenie okresu realizacji inwestycji.
Harmonogram do zmiany
Mariusz Szpikowski, prezes Portów Lotniczych, przyznaje, że ta sytuacja przełoży się na zmianę harmonogramu uruchomienia połączeń lotniczych z Portu Warszawa – Radom im. Bohaterów Radomskiego Czerwca 1976 roku, bo lotnisko będzie gotowe nie pod koniec 2020 roku, ale w czwartym kwartale 2021 roku.
Szpikowski zapewnia, że podjęte będą wszystkie możliwe działania, aby jak najszybciej zaczęły z Radomia odlatywać samoloty.
- Uruchomienie lotów niskokosztowych możliwe jest jeszcze w czwartym kwartale 2021, natomiast pierwszy pełen sezon czarterowy w Radomiu przypadnie na wiosnę i lato 2022 roku – mówi Mariusz Szpikowski.
Ten scenariusz to niestety niezbyt dobra informacja dla mieszkańców Warszawy i Mazowsza, gdyż lotnisko w Radomiu ma odciążyć Okęcie, aby można było w Warszawie zrobić miejsce dla nowych połączeń i pasażerów tranzytowych, których przybywa najwięcej.
Później otwarcie Radomia oznacza jednak, że na Lotnisku Chopina zrobi się jeszcze ciaśniej, będą większe problemy z utrzymaniem rozkładu lotów i otwieraniem nowych tras, gdyż Okęcie niemal już wyczerpuje dobowy limit operacji lotniczych.
Roczny termin jeszcze możliwy
Jest jednak jeszcze szansa, że terminal w Radomiu powstanie szybciej, gdyż wszystko zależy od ofert, które wpłyną na przetarg. Termin realizacji inwestycji będzie – obok ceny – jednym z głównych czynników decydujących o wartości oferty.
Z analizy Portów Lotniczych wynika, iż technicznie jest możliwe wykonanie tego zadania w rok, gdyż będzie to budowa od podstaw nowego obiektu, a nie rozbudowa istniejącego terminala, która trwa znacznie dłużej.
Ponadto, jak argumentuje prezes Szpikowski, na rynku są powszechnie dostępne technologie, które skracają czas budowy tego typu obiektów o strukturze halowej, jednopoziomowej.
Dlaczego więc potencjalni oferenci domagają się dania im znacznie więcej czasu na wywiązanie się z tego zadania?
Wpływ na to ma sytuacja na rynku budowlanym. Część firm wykonawczych ma problemy z zapewnieniem odpowiedniej obsady ludzi i sprzętu na budowie, co wydłuża termin prac.
Z drugiej strony w ostatnich dwóch latach znacznie wzrosły ceny usług i materiałów budowlanych, a sporo podmiotów ma pełen portfel zamówień i takie inwestycje jak terminal na lotnisku w Radomiu traktują jedynie jako szansę dodatkowego zarobku. Koszt budowy obiektu jest wstępnie szacowany na około 270 mln zł.